Prokuratury nie chcą prowadzić śledztwa ws. anestezjologów

Po wycofaniu się limanowskiej prokuratury z prowadzenia śledztwa, dotyczącego anestezjologów, którzy mogli pełnić dyżur w stanie nietrzeźwości, sprawę przekazano do Nowego Targu. Tamtejsi śledczy natychmiast poprosili o wyłączenie ich z badania tej sprawy.

Powodem jest fakt, że jeden z lekarzy, ordynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii Szpitala Powiatowego w Limanowej, przez wiele lat pracował dla prokuratury jako biegły. 

W trosce o zachowanie bezstronności Prokuratora Okręgowa w Nowym Sączu musi wyznaczyć inną jednostkę do prowadzenia tej sprawy. W okręgu zostały jednak tylko trzy jednostki - sądecka, zakopiańska i gorlicka.

Afera wybuchła w grudniu ubiegłego roku. Na oddział kierowany przez 55-letniego lekarza trafiła 78-letnia pacjentka ze złamaniem podstawy czaszki. Jej bliscy podejrzewali, że ordynator i 35-letni anestezjolog są pijani.

Zanim na oddział przyjechali policjanci, obaj lekarze opuścili szpital i na 30 godzin ślad po nich zaginął. Później sami zgłosili się na policję. Zaprzeczyli, by pili alkohol na dyżurze.

Czytaj: www.naszemiasto.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH