Śledztwo wszczęto po tym, jak posłanka PiS Maria Zuba złożyła w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez dyrektora lecznicy. Sprawa dotyczyła decyzji dyrektora szpitala o ewakuacji pacjentów w lutym tego roku ze względu na brak wystarczającej obsady lekarskiej.

Prokuratura badała trzy wątki: sprawę przekroczenia przez dyrektora uprawnień służbowych poprzez wstrzymanie przyjęć i czasowe zawieszenie pracy oddziałów bez zgody wojewody, sprawę niedopełnienia przez niego obowiązków poprzez niezatrudnienie odpowiedniej obsady lekarskiej oraz niedopełnienia obowiązków poprzez wywieranie nacisku psychicznego na lekarzy i zmuszanie ich do pracy w wymiarze czasu niezgodnym z przepisami.

Prokuratura ustaliła, że dyrektor podejmując decyzje o wstrzymaniu pracy oddziałów działał w ramach swoich uprawnień. Śledztwo wykazało, że podejmował działania zmierzające do uzupełnienia obsady lekarskiej, a brak specjalistów nie wynikał z jego winy. Przesłuchani lekarze nie potwierdzili, by wywierał na nich naciski.

Według posłanki Zuby dyrektor przekroczył swoje uprawnienia, gdyż bez zgody wojewody i opinii rady społecznej wstrzymał przyjęcia na oddział dziecięcy i OIOM, zdecydował o czasowym zaprzestaniu działalności neonatologii i w konsekwencji położnictwa, zdecydował też o ewakuacji tych oddziałów, narażając tym zdrowie i życie pacjentów.

W opinii posłanki, dyrektor lecznicy ponadto nie dopełnił swoich obowiązków, gdyż w okresie od 2005 do 2008 roku nie zapewnił prawidłowej obsady lekarskiej na oddziałach dziecięcym i neonatologii poprzez nieobsadzenie stanowiska ordynatora tych oddziałów, zatrudnienie niewystarczającej liczby lekarzy i niezatrudnienie neonatologa.

W piśmie do prokuratury Zuba zaznaczyła również, że stosując nacisk psychiczny dyrektor zmuszał lekarzy do pracy w wymiarze czasu niezgodnym z przepisami bez odpowiedniego, zgodnego z prawem wynagrodzenia. W sierpniu prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie lutowej ewakuacji pacjentów ze szpitala w Jędrzejowie prowadzone po zawiadomieniu złożonym przez starostę jędrzejowskiego Edmunda Kaczmarka. Postępowanie w tej sprawie wykazało, że nie doszło do popełnienia czynu zabronionego.

6 lutego dyrektor szpitala w Jędrzejowie postanowił ewakuować do innych szpitali noworodki i kobiety w ciąży. Przewieziono tam czworo dzieci i trzy ciężarne. Wcześniej - 1 lutego - lecznica wstrzymała przyjęcia na pediatrię, gdyż niektórzy lekarze poszli na zwolnienia i nie było pełnej obsady.

Od 1 lipca jędrzejowski szpital prowadzi spółka Artmedik, która wydzierżawiła go od starostwa powiatowego na 40 lat i przejęła kontrakt lecznicy z Narodowym Funduszem Zdrowia. Leczenie nadal jest bezpłatne.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH