Ceniony neurochirurg, b. dyrektor Centralnego Szpitala Klinicznego MON w Warszawie został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne blisko rok temu. CBA poinformowało, że lekarz miał za łapówki wystawiać zaświadczenia lekarskie, m.in. groźnym gangsterom. Lewe papiery miały pomagać przestępcom unikać więzienia.

Najbardziej prominentnym pacjentem ze środowiska przestępczego miał być boss pruszkowskiej mafii Andrzej Z. - pseudonim "Słowik". Z zaświadczenia jakie wystawił mu Jan P. wynikało, że pacjent jest pod opieką kliniki, w której pracuje profesor. Tymczasem "Słowik" nigdy nie był leczony w tej klinice. Dokument potwierdzał więc nieprawdę, powiedział Rzeczpospolitej prok. Piotr Wilkanowski z Naczelnej Prokuratury Wojskowej.

Wraz z Janem P. akt oskarżenia obejmie dziesięć osób, w tym pięciu wojskowych lekarzy z różnych szpitali. Jan P. określa skierowane pod jego adresem zarzuty, jako kompletne bzdury.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH