Prokuratura: Magda z Brzeznej prawdopodobnie zmarła w domu znachora

Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu weryfikuje informacje procesowe, że zgon półrocznej Magdy z Brzeznej, która zmarła w wyniku wygłodzenia, nastąpił w domu znachora z Nowego Sącza Marka H. - powiedział w piątek, 13 czerwca, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie Piotr Kosmaty.

- Potwierdzam, że w toku prowadzonego śledztwa uzyskaliśmy informację procesową, złożoną na protokół, że w dniu zgonu dziecka rodzice najpierw zawieźli je do znachora, a gdy ten stwierdził, że nic nie da się zrobić i "widocznie Bóg tak chciał", wrócili ze zmarłym dzieckiem do domu i dopiero wtedy wezwali pogotowie - powiedział prok. Kosmaty, potwierdzając medialne informacje. 

Jak podkreślił, "jest to jedna z wersji, którą prokuratura musi zweryfikować". Ze względu na dobro postępowania odmówił podania bliższych informacji o sprawie. 

Ze źródła zbliżonego do śledztwa wynika, że zeznania takie złożył ojciec dziecka. Nowe okoliczności, jeżeli zostałyby potwierdzone, mogą skutkować postawieniem nowych zarzutów zarówno rodzicom, jak i znachorowi, np. nieudzielenia pomocy osobie znajdującej się w bezpośrednim zagrożeniu życia, utrudniania postępowania karnego lub inne. 

Półroczna Magda z Brzeznej k. Nowego Sącza zmarła w połowie kwietnia. Jak wykazała sekcja zwłok, przyczyną śmierci było całkowite zaniedbanie i niedożywienie. Jej rodzice usłyszeli zarzuty znęcania się ze szczególnym okrucieństwem i nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka. Zostali aresztowani na dwa miesiące i trafili na obserwację psychiatryczną. 

W kolejnych przesłuchaniach rodzice przyznali, że utrzymywali kontakty ze znachorem Markiem H. i korzystali z jego "usług medycznych". Według zaleceń znachora dziewczynka była żywiona np. kozim mlekiem rozcieńczonym z wodą - podawała prokuratura. Na początku czerwca sąd przedłużył im areszt o trzy miesiące. 

Prokuratura zarzuciła znachorowi udzielanie usług medycznych bez uprawnień i sprawstwo kierownicze nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka. Prokuratura bada też inne sprawy, w których występował Marek H. i które zostały umorzone. 

Rodzicom grozi do 10 lat więzienia. W połowie maja sąd rodzinny w Nowym Sączu zdecydował o zawieszeniu im praw rodzicielskich do 5-letniego syna. Chłopcem zajmuje się rodzina. Orzeczenie sądu jest tymczasowe i będzie obowiązywało do czasu przebywania rodziców w areszcie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH