Prokuratura Krajowa: Dział do Spraw Błędów Medycznych poprawił jakość postępowań Według Prokuratury Krajowej zdecydowanie poprawiła się jakość postępowań dotyczących błędów medycznych. Fot. Archiwum

Departament Postępowania Przygotowawczego Dział do Spraw Błędów Medycznych Prokuratury Krajowej na bieżąco analizuje postępowania dotyczące błędów medycznych prowadzone przez specjalne wydziały utworzone w prokuraturach. Analiza ta pokazuje, że zdecydowanie poprawiła się jakość postępowań dotyczących tego rodzaju przestępstw.

Prowadząc postępowania dotyczące błędów medycznych prokuratorzy nie tylko korzystają m.in. z zabezpieczonej dokumentacji medycznej czy osobowych źródeł dowodowych, ale także z opinii zespołu biegłych i najbardziej renomowanych instytucji. Powoływani przez prokuratorów biegli oceniają m.in. prawidłowość przebiegu leczenia pokrzywdzonych pacjentów.

Korzystając m.in. z opinii zespołu biegłych z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu Prokuratura Okręgowa w Szczecinie oskarżyła o popełnienie przestępstwa z art. 160 par. 2 i 3 kodeksu karnego Zbigniewa G. - lekarza Szpitala Powiatowego w Dębnie.

W swojej opinii wrocławscy biegli wskazali, że lekarz Zbigniew G., nie dysponując opisem radiologicznym badania RTG, samodzielnie dokonał oceny wyniku badania i nie rozpoznał złamania kości czaszki pacjenta. Nie zlecił on również dalszej diagnostyki obrazowej w celu wykluczenia śródczaszkowych zmian krwotocznych.

W ocenie biegłych i prokuratury nieprawidłowa ocena wyniku badania radiologicznego czaszki oraz zaniechanie wszczęcia procedury przekazania zdjęcia w trybie pilnym do oceny przez lekarza radiologa, narażało pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Biegli uznali, że oskarżony lekarz dyżurujący nie był uprawniony do samodzielnej oceny zdjęcia radiologicznego pacjenta i powinien wszcząć procedurę przekazania zdjęcia w trybie pilnym do oceny przez lekarza radiologa.

Diagnoza postawiona przez lekarza Zbigniewa G., który ocenił stan pacjenta jako dobry, spowodowała, że pacjent odmówił pozostania w szpitalu. Po dwóch dniach pacjent zmarł. Powołani biegli w swojej opinii wskazali, że nawet prawidłowe i pełne rozpoznanie zmian pourazowych, nie gwarantowało zapobieżenia zgonowi pacjenta, choć zwiększało szanse na uratowanie jego życia. Wobec tego nie można było uznać, że zgon pacjenta pozostawał w bezpośrednim związku przyczynowo-skutkowym ze stwierdzonymi uchybieniami w postępowaniu lekarza Zbigniewa G., do których doszło dwa dni przed śmiercią pacjenta.

Opinia zespołu biegłych z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu była także jedną z podstaw do skierowania aktu oskarżenia przeciwko Ewie W. - lekarce ze Szpitala Uniwersyteckiego Nr 2 im. dra Jana Biziela w Bydgoszczy. Prokurator z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku zarzucił jej popełnienie przestępstwa z art. 160 par. 2 i 3 kodeksu karnego.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH