To ustalenie może być istotne dla losów śledztwa, bo organizatorzy wystawy, która składa się ze spreparowanych ciał i organów prezentujące układy: mięśniowy, nerwowy, oddechowy, trawienny i kostny człowieka, twierdzą, że nie są to zwłoki, lecz plastikowe eksponaty.

- To odpowiednio wypreparowane ludzkie organy, ale nawet w jednym procencie nie mają one nic wspólnego ze zwłokami. Jeśli by miały, to wówczas rzeczywiście musielibyśmy dysponować stosownymi pozwoleniami na ich przewożenie. To nie są już w tym momencie zwłoki, tylko plastikowe eksponaty - przekonywał w TVN24 Piotr Miernik, przedstawiciel organizatora wystawy pytany, czy posiadają oni akty zgonów ludzi, których ciała są prezentowane.

Ze źródeł zbliżonych do sprawy PAP dowiedziała się, że organizatorzy w dokumentacji w języku angielskim przedstawionej Głównemu Inspektoratowi Sanitarnemu określili, że wystawa prezentuje plastic bodies - to wieloznaczne określenie może oznaczać zarówno wykonane z plastiku manekiny, ale też np. powleczone przezroczystym plastikiem prawdziwe ciała lub np. giętkie ciała.

Prokuratura wszczęła śledztwo na początku tygodnia - bada, czy doszło do zbezczeszczenia zwłok oraz czy funkcjonariusze publiczni wydający stosowne decyzje i zgody na organizację wystawy, nie dopełnili obowiązków lub przekroczyli uprawnienia. Grozi za to do 3 lat więzienia. Prokuratorzy mówią, że za wcześnie na ewentualne decyzje o zamknięciu wystawy.

Jeszcze przed otwarciem ekspozycji, zawiadomienia do prokuratury złożyli: Rzecznik Praw Obywatelskich, Główny Inspektor Sanitarny oraz dwaj warszawscy posłowie PiS. W tym tygodniu pojawiły się kolejne doniesienia.

Wystawę ostro skrytykowali kilka dni temu trzej byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego.

- Jest wyjątkowo brutalnym zamachem na godność ludzi, którzy pod pozorem działań artystycznych zostali sprowadzeni do roli przedmiotów, które mają epatować i wzbudzać tanią sensację. Swój udział w działaniach godzących w godność osób, których ciała zostały sprofanowane, mają wszyscy współorganizatorzy wystawy, osoby ją odwiedzające, a także te media, które reklamują ekspozycję - napisali Marek Safjan, Jerzy Stępień i Andrzej Zoll.

Przypominają oni, że konstytucja głosi, iż przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela, jest nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych. Godność przysługuje nie tylko żyjącym, ale także zmarłym - podkreślili byli prezesi TK.

GIS podkreślał już wcześniej, że zgodnie z polskim prawem, ludzkie zwłoki powinny być pochowane lub skremowane, albo też formalnie przekazane do badań naukowych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH