Prof. Uścińska: dążymy do jednego systemu orzekania o niepełnosprawności Nowe rozwiązania mają być przedstawione do końca roku Fot. Archiwum

Zamiast orzekania o niepełnosprawności, należałoby orzec o tym, co człowiek jeszcze może robić - uważa prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska. Jej zdaniem powinien być jeden, zintegrowany system orzeczniczy i jedno orzeczenie. Nowe rozwiązania mają być przedstawione do  końca roku.

Obecnie istnieje pięć systemów orzekania o niepełnosprawności i niezdolności do pracy. Szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska przekonuje, że zmiany są potrzebne bo obecny system orzekania jest zbyt rozproszony i chaotyczny. 

W lutym premier Beata Szydło powołała prof. Gertrudę Uścińską (prezes ZUS) na przewodniczącą Międzyresortowego Zespołu do spraw Opracowania Systemu Orzekania o Niepełnosprawności oraz Niezdolności do Pracy. Zespół ma wypracować nowy system orzecznictwa w Polsce. W zespole zasiadają przedstawiciele m.in. PFRON, Ministerstwa Zdrowia, MON oraz KRUS.

Rafalska poinformowała, że zespół powinien wypracować nowe rozwiązania ws. orzecznictwa do końca roku. Jak wyjaśniała, MRPiPS szczególnie interesuje kwestia orzecznictwa związana z niesamodzielnością. - To jest bardzo istotne w zakresie polityki senioralnej. Standardy orzecznicze powinny być ujednolicone. Obecnie panuje chaos, są one w różnych systemach rozbieżne, czasami wykluczające się - stwierdziła.

Szefowa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, która koordynuje działaniami rządowego zespołu przygotowującego zmiany w orzecznictwie, ocenia, że powinny one zmierzać w kierunku jednego orzeczenia. Według prof. Uścińskiej nie jest istotne, czy nowy system będzie w ZUS, czy też jedynie związany z ZUS.

- Zespół jest powołany, ukonstytuował się, rozpoczynamy intensywne prace - powiedziała. Przypomniała, że w Polsce jest pięć systemów orzekania - w ZUS, KRUS ma osobny dla rolników, MON, MSWiA, jest też osobny system orzekania o niepełnosprawności w samorządach.

- Każdy z tych systemów ma swoje zasady prawne, zasady orzekania, uprawnienia do świadczeń i nie ma sytuacji, że orzeczenie wydane w jednym systemie jest respektowane w następnym - mówiła.

- W każdym z nich mamy osobnych lekarzy orzeczników, mamy komisje odwoławcze, mamy różne instytucje. To wszystko wynika z zaszłości historycznych - tłumaczyła szefowa Zakładu.

W jej ocenie są to rozwiązania anachroniczne, nieprzystające do obecnej sytuacji.  Jak dodała, po powołaniu wspólnego zespołu uznano, że można to wszystko skoordynować i zintegrować, by powstała jedna instytucja, która w oparciu o jedno prawo, jedną definicję ryzyka wydawałaby decyzje o niepełnosprawności, czy niezdolności do pracy. - Byłoby jedno orzeczenie - dla celów zdolności na rynku pracy, zdolności do służby, określające czy człowiek jest zdolny do jeszcze innej aktywności - zapowiada prezes ZUS.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH