Poznański terapeuta Lechosław Gapik oskarżony został w 2010 roku przez prokuraturę o molestowanie sześciu byłych pacjentek. W czwartek (10 maja) okaże się, czy ruszy proces w tej sprawie.

Przed miesiącem Sąd Rejonowy Poznań Nowe Miasto i Wilda uznał, że materiały z prokuratorskiego śledztwa zawierają braki i chce zwrócić akta prokuraturze.

Dwa lata temu dziennikarze TVN ujawnili nagranie z ukrytej kamery, na którym prof. Gapik wprowadzał pacjentkę w stan hipnozy, wsuwał rękę pod jej bluzkę, obmacywał i pozwalał sobie na niewybredne komentarze. Profesor bronił się, że to autorska metoda terapii, którą nazwał "koktajlem Gapika".

Prof. Gapik nie rozmawia z mediami - odsyła ich do oświadczenia na swojej stronie internetowej, gdzie między innymi czytamy: "Uważam, że uznanie moich czynności terapeutycznych za molestowanie seksualne jest równie absurdalne, jak byłoby to w przypadku twierdzenia, iż ratownik reagujący na wołanie osoby tonącej wskakuje do wody z chęci wykąpania się i dla przyjemności seksualnej".

Wątpliwości sądu pierwszej instancji budzi obiektywizm Patricka Blachere, psychiatry z Francji, który jako biegły oceniał metody Gapika. Z opinią Blachere, jako jedyną z pięciu przedstawionych przez biegłych, nie zgadza się także Gapik.

Gdyby sąd uznał, że Blachere złamał zasadę bezstronności, prokuratura powinna rozważyć powołanie kolejnego biegłego. To oznaczałby, że proces szybko się nie rozpocznie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH