Metoda zapłodnienia in vitro z punktu widzenia godziwości prawa

Bioetyk z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie ks. prof. Wojciech Bołoz podkreślił, że Kościół nie zmieni swego stanowiska wobec in vitro, pamiętając szczególnie o niszczeniu nadliczbowych embrionów. Przytoczył też argumenty z praw człowieka: nie wolno przyznawać lub odbierać praw człowieka ze względu na rasę, płeć, wiek czy religię.

- Życie ludzkie - zgodnie z prawami biologii - zaczyna się od momentu połączenia dwóch komórek żeńskiej i męskiej i trwa ono w różnych fazach - od poczęcia do naturalnej śmierci. Między tymi dwoma fazami, tj. poczęciem i śmiercią jest życie człowieka - wyjaśniał prof. Łączkowski, który jest ekspertem ze strony kościelnej Komisji Episkopatu i Rządu ds. Bioetycznych.

Podkreślił, że ustawodawca - dopuszczając in vitro - powinien „stworzyć jakąś nową definicję życia, która będzie sztuczna, niezgodna z prawami biologii“.
Prof. Łączkowski dodał, że stanowi to dylemat uczciwego prawodawcy.

- Ustawodawca często bardzo uczciwie chce przyjść z pomocą rodzicom, którzy pragną własnego dziecka, ale nie może tego zrobić bez stworzenia nowej, sztucznej, nienaturalnej, nieprawdziwej definicji życia. W przeciwnym razie mógłby odpowiadać z Kodeksu karnego za zabójstwo człowieka - zaznaczył.
Zdaniem prof. Łączkowskiego „nie da się kwestii in vitro rozwiązać bez pierwszego prawa człowieka, jakim jest prawo do życia, chyba, że stworzymy sztuczną definicję życia".

Według prof. Łączkowskiego godziwe prawo nie może abstrahować od etyki i medycyny.

- Jeśli się nie uznaje etyki, można uchwalać prawa niegodziwe. Prawa niegodziwe można uchwalać także w państwach demokratycznych, jeśli się nie uznaje aksjologii - zaznaczył. - To nie prawo powinno legitymizować etykę, ale etyka powinna legitymizować prawo.

Profesor Bołoz wymienił też skutki - jakie jego zdaniem - niesie ze sobą in vitro: przymuszanie organizmu do reprodukcji, które może skutkować nieprzewidzianymi wadami genetycznymi, a także problemy rodzinne (gdy dawca jest osobą trzecią). Zaznaczył, aby nie mylić metody sztucznego zapłodnienia z leczeniem niepłodności.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH