Prof. Chazan: jestem zaproszony na rozmowę do ratusza

Dyrektor Szpitala Św. Rodziny poinformował, że w poniedziałek (21 lipca) po południu spotka się z wiceprezydentem Warszawy Jackiem Wojciechowiczem.

Ratusz zapowiadał wcześniej, że w związku z wynikami kontroli w szpitalu dyrektor zostanie odwołany ze stanowiska.

- Dostałem zaproszenie na spotkanie do ratusza; o godz. 15 będę rozmawiał z panem wiceprezydentem Wojciechowiczem - poinformował PAP w poniedziałek (21 lipca) rano Chazan.

Powiedział, że nie wie, jaką formę będzie miało ewentualne wypowiedzenie pracy.

Bartosz Milczarczyk, rzecznik stołecznego magistratu potwierdził, że po południu odbędzie się spotkanie przedstawiciela władz miasta z Chazanem.

Chazan w poniedziałek zjawił się w pracy po urlopie. Właśnie z powodu urlopu dyrektora ratusz nie mógł mu wcześniej wręczyć decyzji o odwołaniu ze stanowiska. O zamiarze odwołania Chazana z funkcji dyrektora szpitala na początku lipca poinformowała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Podstawą do decyzji prezydent Warszawy stały się wyniki kontroli ratusza w Szpitalu im. Św. Rodziny. Chazan powołując się na klauzulę sumienia odmówił wykonania w szpitalu aborcji, choć były do tego wskazania medyczne ze względu na wady płodu. Nie wskazał też pacjentce - do czego zobowiązują go przepisy - innego lekarza lub placówki, gdzie można zabieg wykonać.

Prof. Chazan nie chciał zdradzić, jakie ma plany po ewentualnym otrzymaniu decyzji o odwołaniu z funkcji dyrektora Szpitala Św. Rodziny.

- Rzecznik odpowiedzialności zawodowej, który także zajął się tą sprawą, wielokrotnie zabierał głos w wystąpieniach medialnych i mówił, że wśród kar, jakie mi grożą, jest także odebranie prawa do wykonywania zawodu - odpowiedział Chazan, zapytany czy po decyzji o zwolnieniu ze stanowiska dyrektora szpitala ma zamiar zostać w zawodzie i praktykować jako lekarz.

Własne kontrole w Szpitalu Św. Rodziny wszczęły też: NFZ, Rzecznik Praw Pacjenta oraz konsultant krajowy w dziedzinie ginekologii i położnictwa. Postępowanie wyjaśniające prowadzi też na wniosek ministra zdrowia rzecznik odpowiedzialności zawodowej Naczelnej Izby Lekarskiej.

NFZ nałożył na szpital karę w wysokości ok. 70 tys. zł. Postępowanie RPP jeszcze trwa, w ramach tej kontroli sprawdzane jest, czy dziecko miało po urodzeniu zapewnione niezbędne świadczenia zdrowotne.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi także warszawska prokuratura.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH