Podczas dzisiejszej (11 lutego) konferencji poświęconej in vitro oraz aspektom medycznym i moralnym tej metody, dyrektor Szpitala Ginekologiczno-Położniczego im. Świętej Rodziny w Warszawie prof. Bogdan Chazan podkreślił, że niepłodności lepiej zapobiegać niż leczyć. Jako przyczyny niepłodności wymienił m.in. wczesną inicjację seksualną, dużą liczbę partnerów, a także opóźnianie decyzji o ciąży.

Jego zdaniem w leczeniu niepłodności brakuje cierpliwego, przemyślanego leczenia i ośrodków, które zajmowałyby się tym kompleksowo. Podkreślił, że niepłodność można wyleczyć, a hormonalne i chirurgiczne metody leczenia mają ok. 25-30 proc. skuteczności, podobnie, jak in vitro. Zaznaczył jednak, że in vitro nie jest metodą leczenia, ponieważ kobieta po urodzeniu dziecka wciąż jest niepłodna.

Przypomniał, że Polska uznaje prawo człowieka do życia od poczęcia - niezależnie od tego, czy miało ono miejsce w organizmie kobiety, czy w laboratorium.

Europosłanka Urszula Krupa podkreśliła, że wielka rolę do odegrania mają uczelnie medyczne: powinny zwracać uwagę na powikłania  na skutek in vitro, skutki uboczne, a także aspekty pozamedyczne, m.in. etyczne. Jej zdaniem in vitro nie powinno być finansowane z publicznych pieniędzy.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu zwracał uwagę, że człowiek nie powinien dowolnie manipulować w porządku biologicznym, który zastaje. Jego zdaniem epidemia niepłodności ma związek z epidemią aborcji i antykoncepcji.

Projekt ustawy bioetycznej, regulującej m.in. procedury związane z zapłodnieniem in vitro przygotowany przez posła Jarosława Gowina przewiduje m.in. prawną ochronę embrionów ludzkich, zakaz handlu i nieodpłatnego przekazywania innym osobom zarodków i gamet, a także zakaz selekcjonowania zarodków. Obecnie zajmuje się nim specjalny zespół PO, który zakończyć ma prace do połowy lutego. Przeciwko projektowi protestują m.in. organizacje feministyczne.

Powstaje również obywatelski projekt ustawy o in vitro, nad którym pracują m.in. niektórzy członkowie zespołu ds. Konwencji Bioetycznej. Na początku września zeszłego roku do marszałka Sejmu trafił też projekt przygotowany przez posłankę Joannę Senyszyn (Lewica).

Zgłoszenie własnego projektu, autorstwa Bolesława Piechy, zapowiadał także klub PiS, jednak w styczniu postanowił wstrzymać się z tym do czasu, aż PO przedstawi swoje propozycje. Wcześniej rzecznik klubu Mariusz Kamiński zapewniał, że PiS nie ma projektu ustawy ws. in vitro i nie planuje na razie takiej inicjatywy. Jednak później Piecha poinformował, że projekt jest gotowy, a on sam przedłożył szefowi klubu PiS opinię na temat projektu Gowina oraz swoje przemyślenia dotyczące regulacji, których istotnym elementem jest zakaz metody in vitro.

Przeciwko metodzie in vitro opowiada się Kościół katolicki, przeciwne są także organizacje broniące życia. W środę swoje stanowisko przysłała PAP Polska Federacja Stowarzyszeń Rodzin Katolickich. Apeluje w nim, by nie tworzyć prawa sprzecznego z naturą i niegodziwego w stosunku do człowieka, zaleca  natomiast by promować naprotechnologię jako nowoczesną metodę leczenia niepłodności

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH