Procesy dot. błędów lekarskich trwają latami

Każdego roku do rzecznika odpowiedzialności zawodowej składanych jest kilka tysięcy skarg od pacjentów lub ich rodzin. Chodzi o błędy w sztuce lekarskiej. 10 procent z tych skarg trafia do sądów lekarskich a od 60 do 80 proc. z nich kończy się skazaniem lekarza za niedochowanie "należytej staranności podczas wykonywania swoich obowiązków". Pacjenci też coraz częściej kierują sprawy do sądów powszechnych, ale tam postępowania trwają latami.

Jak przyznają prawnicy, największą bolączką tego typu procesów jest powoływanie biegłych. To na ich opinie trzeba często czekać wiele miesięcy. Nie bez znaczenia jest też fakt, że właściwie przypadki kiedy lekarz przyznaje się do winy nie istnieją. Natomiast często trzeba rozpatrywać opinie uzupełniające a to też czasochłonne.

To co jednak na przestrzeni lat zmieniło się na plus to fakt, że opinii nie wystawiają już biegli lekarze z tego samego ośrodka w którym pracuje np oskarżony lekarz. Jak twierdzą sędziowie, biorąc jednak pod uwagę, że rodziny czy poszkodowany pacjent zwracają się najpierw do sądu lekarskiego a dopiero gdy ten skargi nie uzna zwracają się do sądu powszechnego, postępowanie potrafi trwać łącznie nawet 10 lat. W opinii niektórych prawników nie bez winy są sami adwokaci, którzy celowo przedłużają proces, np. po to, aby doszło do przedawnienia sprawy.

Więcej: www.gazetaprawna.pl 


Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH