Proces ws. śmierci rumuńskiego aresztanta: będzie nowa opinia biegłych

Nowej opinii biegłych na temat przyczyn śmierci rumuńskiego aresztanta Claudiu Crulica postanowił zasięgnąć krakowski sąd, przed którym toczy się proces trójki lekarzy.

Są oni oskarżeni o nieumyślne narażenie życia i doprowadzenie do śmierci. Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia w środę (29 czerwca) postanowił zwrócić się do biegłych z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, by ocenili działania oskarżonych lekarzy i stan zdrowia głodującego aresztanta.

Będzie to druga opinia lekarzy w tej sprawie. Poprzednią sporządzili biegli ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Na jej podstawie prokuratura sporządziła akt oskarżenia. Decyzję sądu z zadowoleniem przyjęli obrońcy oskarżonych. Powołania nowych biegłych nie chciał komentować autor aktu oskarżenia, prokurator Piotr Kosmaty.

33-letni Crulic trafił do krakowskiego aresztu we wrześniu 2007 r.; był podejrzany o kradzież sędziemu portfela i pieniędzy z bankomatu. W areszcie odmówił przyjmowania jedzenia i 18 stycznia 2008 r. zmarł w szpitalu na zapalenie płuc i mięśnia sercowego "w wyniku wielonarządowej niewydolności organizmu spowodowanej długotrwałą głodówką”.

Biegli ze Śląska uznali, że jeszcze w grudniu 2007 r. mężczyznę można było uratować przez przymusowe leczenie, natomiast od 3 stycznia 2008 r. był w bezpośrednim zagrożeniu utraty życia.

W czerwcu 2009 krakowska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko trójce lekarzy ze szpitala w areszcie. Zarzucono im niedopełnienie obowiązków i narażenie rumuńskiego aresztanta na niebezpieczeństwo utraty życia lub nieumyślne doprowadzenie go do śmierci.

Lekarze nie przyznają się do winy i twierdzą, że nie ponoszą odpowiedzialności za śmierć pacjenta. Przed sądem wyjaśniali, że pacjent konsekwentnie odmawiał leczenia, więc nie mogli działać wbrew jego woli i że podczas pobytu aresztanta w szpitalu nie było bezpośredniego zagrożenia jego życia. 3 stycznia 2008 r. wystąpili do sądu o zgodę na przymusowe leczenie, prawomocna zgoda sądu dotarła jednak do aresztu już po śmierci Crulica.

"Czy etyczne jest dokarmianie więźnia na siłę” - pytali oskarżeni biegłych ze Śląska na jednej z poprzednich rozpraw. Biegli odpowiadali, że istniało zagrożenia życia pacjenta i w przypadku ratowania życia lekarz może działać wbrew woli pacjenta. Wskazywali, że odnotowany u aresztanta spadek BMI o 8 jednostek w ciągu 3 miesięcy stanowił bezwzględne wskazanie do leczenia przymusowego. Wyjaśniali także, że głodówka jest aktem samoagresji, objawem depresji, i że długotrwałe niedożywienie może spowodować stany obniżenia świadomości. W takim przypadku nie należy kierować się słowami pacjenta.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH