dziennikelblaski.pl/Rynek Zdrowia | 15-07-2016 09:24

Proces kierowcy karetki: jechał na sygnale, czy doprowadził do śmiertelnego wypadku?

Przed elbląskim sądem trwa proces kierowcy karetki, który jadąc na sygnale, uczestniczył w wypadku. Na skrzyżowaniu w centrum Elbląga pojazd ratowniczy zderzył się z osobową hondą. Zginął 37-letni mężczyzna.

Zdaniem prokuratury, to kierowca karetki jest sprawcą wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Fot. PTWP

Jak relacjonuje Dziennik Elbląski, zderzenie było tak silne, że karetka koziołkowała i uderzyła w lampę uliczną. Obrażenia odnieśli lekarz i ratownik medyczny. Na miejscu zginął 37-letni mężczyzna, pasażer hondy. Ranni zostali również kierowca hondy oraz jego dwie pasażerki: 21-letnia i 33-letnia kobieta.

Śledztwo w sprawie wypadku prowadziła Prokuratura Rejonowa w Elblągu. Zarzuty przedstawiono obu kierowcom. Jednak zdaniem prokuratury, to kierowca karetki jest sprawcą wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Prokuratura wskazywała, że umyślnie naruszył zasady ruchu drogowego, a to że prowadził pojazd uprzywilejowany nie zwalniało go z zachowania ostrożności.

Kierowcy hondy postawiono zaś zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku. W jego procesie, który toczy się oddzielnie, mężczyzna wskazuje, że nie słyszał sygnału nadjeżdżającej karetki.

Jak wskazują prawnicy, najważniejsza będzie opinia biegłego z zakresu ruchu drogowego. To on posiada wiadomości specjalne, których nie ma ani sąd, ani prokurator, ani obrońca.

Czyta też. Precedens po wypadku z udziałem karetki pogotowia - skazani dwaj kierowcy

Czytaj: www.dziennikelblaski.pl