Proces dr. G. ws. śmierci pacjenta: zeznawali kolejni świadkowie

We wtorek (8 stycznia) w procesie dr. Mirosława G. oskarżonego o nieumyślne narażenie pacjenta na utratę życia i nieumyślne spowodowanie jego śmierci zeznawali kolejni świadkowie.

Prokuratura zarzuca lekarzowi pozostawienie po operacji gazy w sercu Floriana M. Kardiochirurgowi grozi do pięciu lat więzienia. Proces prowadzi Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów.

Jednym z trojga przesłuchiwanych w sądzie świadków jest skonfliktowany z Mirosławem G. jego były podwładny, który mówił w śledztwie, że zawiadamiał G. o pozostawieniu gazika w sercu operowanego pacjenta. Nie wiadomo, czy świadek podtrzymał te słowa przed sądem.

Sprawa dotyczy okoliczności śmierci jednego z pacjentów dr. G., któremu w listopadzie 2006 r. operowano serce w warszawskiej klinice MSWiA. Pacjent przeżył operację, ale już po jej zakończeniu personel medyczny odkrył, że nie zgadza się liczba tzw. rolgaz użytych w ramach zabiegu - pielęgniarka po ich przeliczeniu doszła do wniosku, że jedna rolgaza pozostała w sercu pacjenta.

Według prokuratora zawiadomiony o tym dr G. miał nie zareagować i dopiero dzień później zdecydować o ponownym operowaniu Floriana M., który niedługo potem zmarł.

Jeszcze w 2007 r., prowadząc śledztwo przeciwko kardiochirurgowi w sprawie o przyjmowanie łapówek prokuratura postawiła mu też zarzut zabójstwa pacjenta z zamiarem ewentualnym - czyli co najmniej godzenia się na jego śmierć. To pod tym zarzutem lekarz został w lutym 2007 r. aresztowany na kilka miesięcy.

Potem prokuratura wycofała zarzut zabójstwa i lekarz wyszedł na wolność. Proces o korupcję i mobbing właśnie dobieg końca w I instancji - sąd skazał dr. G. na rok więzienia w zawieszeniu za przyjęcie od pacjentów łącznie 17,8 tys. zł; uniewinnił go natomiast od zarzutów uzależniania leczenia od łapówki oraz naruszania praw pracowników.

Dwaj synowie Floriana M. byli oskarżeni razem z dr. G. w procesie korupcyjnym, w związku z tym, że dwukrotnie wręczyli lekarzowi kopertę z pieniędzmi - do czego się przyznali. Sąd warunkowo umorzył postępowanie w sprawie synów M. Ich obrońcą w tej sprawie jest mec. Rafał Rogalski, który po umorzeniu przez prokuraturę wątku dotyczącego śmierci pacjenta zaskarżył tę decyzję.

Gdy prokuratura podtrzymała umorzenie, zwrócił się do ówczesnego Rzecznika Praw Obywatelskich Janusza Kochanowskiego o złożenie w tej sprawie kasacji do Sądu Najwyższego. Kasacja RPO okazała się skuteczna i sprawa wróciła do warszawskiej prokuratury, a dr G. w czerwcu 2011 r. został oskarżony w związku ze śmiercią Floriana M.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH