Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów ogląda w sobotę (20 grudnia) kolejne nagrania z gabinetu dr. G., do którego przychodzili bliscy pacjentów operowanych w klinice kardiochirurgii MSWiA, gdzie G. był ordynatorem.

Oskarżony powiedział w sobotę sądowi, że w okresie od grudnia 2006, gdy założono mu kamerę w gabinecie do lutego 2007 r., gdy CBA go zatrzymało - takich spotkań czy konsultacji miał 800. W zeszłym tygodniu sąd oglądał nagrania na których lekarzowi wręczano koperty - ale na żadnym z nich nie widać, co w nich jest; lekarz odkładał je na bok.

Lekarzowi w sądzie towarzyszy grupa jego byłych pacjentów, którzy przekonują, że dr G. uratował im życie, za co zawsze będą im wdzięczni. Jedna z pacjentek wręczyła lekarzowi białą kopertę z... kartką świąteczną.

Obecnie – na wniosek obrony – sąd ogląda te filmy, na których widać, jak dr G. – niekiedy bardzo stanowczo – odmawia przyjęcia zawiniątka czy koperty, jaką usiłują mu wręczyć osoby w jego gabinecie. Jest ich do odtworzenia w sobotę jedenaście.

„Nie ma mowy - jestem do dyspozycji, jakby co chętnie pomogę (...) proszę to zabierać" - słychać na nich głos ordynatora. Dr G. podkreślał, że nawet przychodzący do niego członkowie rodzin pacjentów sami będący lekarzami, próbowali mu wręczać koperty, nad czym G. ubolewał.

Po każdym nagraniu dr G. składa oświadczenie, w którym tłumaczy okoliczności sprawy. Na koniec zauważył, że opisujący w aktach sprawy poszczególne sceny z gabinetu agenci CBA przed jego zatrzymaniem formułowali opisy jednoznacznie: "widoczna na filmie kobieta wręcza lekarzowi kopertę z nieustaloną ilością pieniędzy".

– A w sierpniu 2007 r. pod koniec śledztwa CBA opisywało sprawę bardziej obiektywnie: agent skupiał się na opisie ruchów moich rąk, a zamiast koperta z pieniędzmi pisali już: „płaski przedmiot koloru białego” - dodawał.

Zauważył też, że często się zdarzało tak, że gdy prosił o spotkanie z rodziną pacjenta, w odpowiedzi ten pacjent sięgał do portfela.

– A chodzi o co innego - często jest tak, że rodzina nie wie o ważnych rzeczach na temat zdrowia pacjenta, które powinna wiedzieć – powiedział dr G.

G. powiedział też, że to ówczesny minister zdrowia Zbigniew Religa powołał specjalny zespół - na czele którego stanął wiceminister Jarosław Pinkas - którego zadaniem miało być „rozpracowywanie” go.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH