Dziś (16 marca) sąd przesłuchiwał kolejnych świadków w procesie doktora Mirosława G. Oprócz pracowników szpitala byli to także członkowie rodzin pacjentów, którzy zgłosili się do CBA po zatrzymaniu G. w lutym 2007 roku. To wtedy padły słowa ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, na wspólnej konferencji z szefem CBA Mariuszem Kamińskim: już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie.

W toczącym się przed warszawskim sądem rejonowym procesie 48-letni dr G., który obecnie pracuje w prywatnej klinice, jest oskarżony o 41 przestępstw korupcyjnych, naruszenie praw pracowniczych personelu warszawskiego szpitala MSWiA i zmuszanie pracownicy szpitala do innej czynności seksualnej. Grozi mu do 10 lat więzienia.

– Zawsze chciał (dr G.), żeby dany lekarz zarabiał najwięcej – zeznawała świadek, pracownica kadr CSK MSWiA. Dodała, że biorąc pod uwagę premie asystenci na oddziale kardiochirurgii mieli wyższe zarobki niż na pozostałych oddziałach.

Oskarżenia wobec lekarza podtrzymała za to inna z zeznających - kobieta, której matka zmarła w szpitalu MSWiA w 2005 roku. Powiedziała ona przed sądem, że matka wręczyła lekarzowi kopertę, w której było 600 dolarów oraz dała złoty sygnet. Jak wyjaśniła, dwa dni po wręczeniu łapówki miał zostać wyznaczony termin operacji jej matki, mimo że wcześniej o żadnym terminie nie było mowy. Wręczona kwota miała być pierwszą ratą, jednak - jak mówiła - do wręczenia kolejnych nie doszło, bo matka zmarła.

Sygnet, który został zabezpieczony w czasie śledztwa świadek rozpoznała na okazanych zdjęciach.

Faktu wręczenia łapówki nie potrafił potwierdzić natomiast policjant z Bydgoszczy, którego ojciec zmarł w szpitalu MSWiA w 2005 r. Potwierdził jedynie, że przekazał ojcu 1600 zł dzień przed zawiezieniem go na oddział, jednak jak dodał, nie jest pewien czy chodziło o kopertę dla dr G.

Sędzia Igor Tuleya zapytał, kiedy świadek nabrał w sprawie podejrzeń.

– Był szum medialny i wtedy połączyłem fakty – odpowiedział policjant.

Świadek powiedział również, że trzy tygodnie temu był przesłuchiwany w delegaturze CBA w Poznaniu w związku z tą sprawą. Wzbudziło to wątpliwości oskarżonego i jego obrońcy, którzy byli zaskoczeni, ponieważ śledztwo dotyczące tej kwestii zostało zamknięte w sierpniu ubiegłego roku.

Prokurator Agnieszka Tyszkiewicz odpowiedziała, że ciągle toczy się postępowanie odnośnie innych wątków korupcyjnych ujawnionych w związku ze sprawą, które na razie nie jest prowadzone przeciwko konkretnym osobom. Złożyła jednocześnie wniosek o udzielenie przez CBA informacji na temat poznańskiego przesłuchania świadka przed trzema tygodniami.

Zeznania przed sądem złożyła też m.in. była psycholog na oddziale kardiochirurgii. Powiedziała, że w pracy była poddawana mobbingowi przez pielęgniarkę oddziałową, ze strony G. nie doświadczyła natomiast negatywnych zachowań.

Postępowanie w części dotyczącej zarzutu zabójstwa jest prawomocnie zakończone stwierdzeniem, że dr G. nie zabijał, a starał się ratować swych pacjentów - także tych, którzy zmarli. Lekarz wygrał też prawomocnie cywilny proces z Ziobrą o jego wypowiedź - były minister ma go przeprosić.

Proces dotyczący korupcji ma być kontynuowany 23 marca.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH