Absolwenci Collegium Medicum UMK skarżą się, że za granicą ich dyplomy nie są honorowane przez niektórych pracodawców z branży medyczno-farmaceutycznej. To utrudnia im starania o posadę

Łukasz Bryske skończył wydział farmaceutyczny, specjalność analityka medyczna. Szukał pracy w Irlandii.

- Wysłałem swoje CV do agencji medycznej w Dublinie i dostałem odpowiedź, że nie są zainteresowani, bo szukają tylko absolwentów uczelni medycznych. Tymczasem ja mam dyplom ukończenia Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Nie ma w nim ani słowa, że Collegium Medicum jest jego częścią. Wyszło na to, że skończyłem uniwersytet i specjalizuję się w analityce medycznej - nie kryje irytacji młody mężczyzna.

Twierdzi, że nie jest odosobniony w swej złości.

- Wszyscy moi koledzy, którzy planowali pracę za granicą, są w kropce, bo tylko od dociekliwości firmy, do której aplikują, zależy, czy dostaną wymarzoną posadę. Na moim dyplomie trzeba się wczytać, by zauważyć, że byłem studentem farmacji, a nie np. administracji na UMK. Co szkodziło dopisać w dyplomie pełną nazwę, taką, jaka widnieje na szyldach, stronie internetowej i pieczątkach Collegium Medicum? - pyta Bryske.

Ze swoim problemem zwrócił się do władz uczelni.

- Usłyszałem, że nie ma o czym dyskutować, bo oficjalną nazwę uczelni ustalono przy połączeniu UMK i Akademii Medycznej - opowiada prof. Małgorzata Tafil-Klawe, prorektor UMK ds. Collegium Medicum. - Pierwszy raz słyszę, że dla kogoś dyplom uniwersytetu jest kłopotliwy.Do tej pory studenci raczej na tym zyskiwali. Za granicą zdziwienie budzą raczej dyplomy wyższych akademii i collegium, bo nie wszędzie takie twory naukowe istnieją, w związku z czym w części krajów europejskich nie traktuje się ich absolwentów jak osób z wykształceniem wyższym. Poza tym w innych państwach uczelnie medyczne także funkcjonują w strukturach uniwersytetów. Tak jest m.in. w Irlandii.

To nie przekonuje Łukasza Bryskego:

- Jestem gotów walczyć w sądzie, by uczelnia zmieniła te dziwne ustalenia. Rozpoczynałem studia na Akademii Medycznej, potem studiowałem w Collegium Medicum, a, jak się okazało, skończyłem UMK - wylicza. - Nie wiem, jak wyglądają dyplomy absolwentów irlandzkich uczelni, może są bardziej czytelne niż nasze. Gdybym wiedział, że wynikną takie konsekwencje z połączenia uczelni, to w trakcie studiów przeniósłbym się na któryś z uniwersytetów medycznych.

Czy jest szansa, by w zaistniałej sytuacji władze uczelni zmieniły pierwotne ustalenia i do oficjalnych dokumentów dodały nazwę "Collegium Medicum"?

- Nie ma takiej możliwości. Collegium, choć autonomiczne, działa wewnątrz UMK - odpowiada prof. Tafil-Klawe.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH