Premier ws. ustawy o in vitro: przypominam deklarację prezydenta z kampanii Kopacz: ustawa o in vitro jest wielkim zwycięstwem wolności. Fot. PTWP

Przypominam deklarację prezydenta Bronisława Komorowskiego z kampanii prezydenckiej - tak premier Ewa Kopacz odpowiedziała w sobotę (18 lipca) na pytanie, czy rozmawiała z prezydentem ws. podpisania przez niego ustawy o in vitro.

Prezydent Komorowski w przyszłym tygodniu ma przedstawić decyzję ws. ustawy o in vitro. Zapowiedział, że będzie zwracał szczególną uwagę na kwestie konstytucyjności ustaw, które trafią do niego w końcowym okresie jego misji prezydenckiej, który zbiega się z kampanią wyborczą.

Wcześniej Komorowski zapowiadał, że podpisze ustawę o in vitro, o ile będzie ona zgodna z konstytucją.

Premier na briefingu prasowym w Nowym Sączu była pytana, czy ma deklarację prezydenta, że podpisze ustawę, a także, czy spotka się lub będzie rozmawiała z prezydentem Komorowskim na ten temat.

- Ustawa o in vitro jest wielkim zwycięstwem wolności, to nie jest żaden oblig, nikt nikomu niczego nie nakazuje, ale daje szansę dla 1,5 mln tych ludzi, rodzin, które dzisiaj nie mogą mieć z różnych powodów swoich własnych dzieci - odpowiedziała premier.

- Ci, którzy będą chcieli skorzystać z tej metody, będą mogli z niej skorzystać nieodpłatnie. To jest dla mnie wartość nadrzędna ja rozumiem, że przez wszystkich rozumiana jednakowo - dodała premier.

Dopytywana, czy rozmawiała z prezydentem, odparła: - Tylko przypominam deklarację prezydenta podczas kampanii prezydenckiej.

Także w piątek Kopacz była pytana o decyzję prezydenta w tej sprawie. Jak mówiła, podejrzewa, że Komorowski ustawę podpisze.

- Nawet jeśli ma wątpliwości co do jednego czy drugiego zapisu, to zawsze może je wyartykułować. Natomiast na pewno jest zwolennikiem metody in vitro - mówiła dziennikarzom przed odjazdem do Małopolski.

Podczas kampanii prezydenckiej Komorowski mówił m.in., że praktycznym wymiarem troski o rozwój polskiej rodziny jest także stosunek do uregulowania prawnego stosowania metody in vitro. Zapewnił, że respektuje odmienne wrażliwości światopoglądowe obywateli Polski. Dlatego - jak mówił - w najdelikatniejszych obszarach życia ludzkiego nie wolno "wkraczać w rolę właściciela ludzkich sumień".

Podczas kampanii wypominał swojemu kontrkandydatowi - Andrzejowi Dudzie (obecnie prezydentowi elektowi), że jego formacja kwestie sumienia chciała zastąpić kodeksem karnym.

- Chciał pan karać ludzi dwoma latami więzienia za stosowanie metody in vitro. Proszę państwa, to jest średniowiecze - mówił podczas debaty telewizyjnej Komorowski.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH