Prawo do aborcji. Czy można z czystym sumieniem pogodzić lekarzy i pacjentów?

Klauzula sumienia podzieliła nie tylko środowisko medyczne, ale i społeczeństwo. Coraz częściej podnoszą się też głosy, że spór wokół niej negatywnie odbija się na funkcjonowaniu całego systemu zdrowia, a szczególnie na zaufaniu pacjentów do lekarzy. Eksperci różnych profesji próbują doprowadzić do kompromisu pomiędzy prawami pacjenta a wolnością sumienia lekarza. Czy to jest możliwe?

O granicy klauzuli sumienia rozmawiano we wtorek (22 lipca) w Sejmie w trakcie debaty "Klauzula sumienia a prawa pacjenta. Obowiązki instytucji publicznych". Szukano rozwiązań, które pozwolą przygotować regulacje prawne pomocne w rozwiązaniu rysującego się konfliktu i zabezpieczą w przyszłości prawa pacjentów do świadczeń zdrowotnych, tak by nie były one ograniczane przez światopogląd personelu medycznego.

O problemie klauzuli sumienia głośno zaczęto mówić po tym, jak grupa lekarzy podpisała w maju "Deklarację wiary" na Jasnej Górze. W kraju podpisało się pod nią ok. 3 tysięcy osób związanych ze służbą zdrowia. Podpisujący się pod nią lekarze deklarowali m.in. że nie będą wykonywali aborcji i nie przepiszą pacjentce środków antykoncepcyjnych.

W Polsce przerwanie ciąży jest dozwolone prawem w trzech przypadkach: jeśli zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (aborcja możliwa jest do 12. tygodnia ciąży); gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej (bez ograniczeń ze względu na wiek płodu); jeżeli badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu. 

Zdaniem przeciwników aborcji, w tym lekarzy powołujących się na klauzulę sumienia, nawet wspomniane sytuacje nie uzasadniają wykonywania takiego zabiegu.

To nie jest nowy temat
Oliwy do ognia dolała odmowa prof. Bogdana Chazana - odwołanego już dyrektora Szpitala Specjalistycznego im. św. Rodziny w Warszawie - przeprowadzenia aborcji u pacjentki, u której dziecka stwierdzono liczne wady genetyczne.

Jak jednak zwracała uwagę w czasie debaty wicemarszałkini Sejmu Wanda Nowicka, problem ten nie jest nowy.

- Wystarczy przypomnieć, że kilka lat temu wszystkie szpitale w Lublinie odmówiły aborcji zgwałconej 14-latce, chociaż dziewczyna miało prawo do zabiegu. By do niego doszło konieczna była interwencja resortu zdrowia. O tym, że światopogląd lekarzy w Polsce często blokuje pacjentowi możliwość korzystania z świadczeń gwarantowanych prawem dowodzi także przykład Alicji Tysiąc - przypomniała Nowicka.

Czytaj też (tekst archiwalny z 2011 r.). Poznań: odmawiając aborcji płodu z zespołem Downa, lekarze wywołali dyskusję

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH