Praca nad zmianą ustawy o odpadach medycznych: wszystkie chwyty dozwolone Końca batalii o przepisy dotyczące utylizacji odpadów medycznych nie widać

Trwa batalia o kształt nowelizacji ustawy o odpadach medycznych. Walka zaostrza się, gdyż rządowy projekt noweli przewiduje dopuszczenie alternatywnych metod utylizacji tych odpadów, a dotychczas prawo zezwalało jedynie na spalanie ich w specjalnych spalarniach.

Rząd proponował, aby mogły być również przetwarzane w inny sposób, m.in. autoklawowane, sterylizowane czy unieszkodliwiane mikrofalami. Lobby „spalarniowe” jednak skutecznie broni swojej pozycji monopolisty.

Jak już informowaliśmy, we wtorek (22 września) na legislacyjną scenę wkroczyła sejmowa podkomisja nadzwyczajna. Sprawa staje się powoli przedmiotem politycznych rozgrywek. Ze strony opozycji padają m.in. oskarżenia o nieuczciwy lobbing, którego miałby się dopuścić Włodzisław Ćwiąkalski, brat byłego ministra sprawiedliwości.

Podczas prac sejmowej podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o odpadach, posłowie już raz wprowadzili poprawkę, która dopuszczała jedynie przetwarzanie termiczne medycznych odpadów w spalarniach, czyli de facto zgodzili się na dalsze istnienie monopolu spalarni.

Komisja zmienną jest
Jednak już na początku wtorkowego (22 września) posiedzenia podkomisji zgłoszono poprawkę, która... przywracała projekt w wersji rządowej, czyli dopuszczała metody alternatywne.

Satysfakcja przedstawicieli firm zajmujących się alternatywnymi metodami utylizacji szybko ustąpiła rozgoryczeniu. Posłowie przegłosowali bowiem kolejną poprawkę, która wprowadza zapis mówiący, że odpady muszą być przekształcone termicznie w temperaturze minimum 850 stopni Celsjusza. Taki zapis wyklucza z rynku firmy autoklawujące czy sterylizujące odpady.

Współautorem tej poprawki był m.in. poseł Władysław Szkop (niezrzeszony). Jego zdaniem dopuszczenie innych metod niż te z temperaturą minimalną 850 stopni Celsjusza mogłoby powodować zagrożenie. Przedstawiciele resortu zdrowia oponowali, tłumacząc, że nie każdy odpad medyczny jest zakaźny. Na próżno.

– Co z odszkodowaniami dla tych, którzy np. przy przenoszeniu worków ukłują się igłą? Jeżeli odpady są rozdrobnione i po sterylizacji to i tak są potencjalnie niebezpieczne. Tym bardziej, że mimo obowiązku, nie znam takiego szpitala w Polsce, który segreguje swoje odpady. Kto oddziela tkankę od gazika? – pytał poseł Szkop.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH