Helena B., lekarka z poznańskiego Szpitala Wojewódzkiego, odesłała do domu pacjenta z objawami zawału. U chorego nastąpiło zatrzymanie akcji serca. Prokuratura Rejonowa Poznań-Grunwald bada sprawę podejrzenia błędu w sztuce lekarskiej.

59-letni Aleksander C. od sierpnia pozostaje w śpiączce. Do szpitala trafił ze względu na na ból w klatce piersiowej, drętwienie ręki i nudności. Helena B., lekarz dyżurny, rozpoznała jednak dolegliwości jelitowe i po zapisaniu leków odesłała chorego do domu, gdzie stracił przytomność. Reanimacja trwała blisko godzinę. Pacjenta uratowano, jednak od wielu tygodni świadomości nie odzyskał.

Żona Aleksandra C. zawiadomiła prokuraturę. Prokurator zadecydował o rozpoczęciu śledztwa. Dokumentacja medyczna została zabezpieczona.

Lekarce grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Szpital odmawia komentarzy w tej sprawie.

Przypomnijmy: także w sierpniu miały miejsce badane przez prokuraturę wydarzenia w Tarnobrzegu. Lekarz pogotowia skierował pacjenta do lekarza rodzinnego i zagroził karą finansową za bezzasadne wezwanie karetki. Po godzinie chory zmarł.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH