Rodzicom dzieci leczonych w Klinice Kardiologii i Nefrologii Szpitala Klinicznego im. K. Jonschera Uniwersytetu Medycznego im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu pozostaje tylko siedzenie na krześle. Nawet, jeśli spędzają przy chorym dziecku kilka dni pod rząd.

Małgorzata Sikorska, która czuwała w klinice przy swoim rocznym synku, w rozmowie z Gazetą Wyborczą opowiada, że nie mogła rozłożyć na podłodze materaca, zrobić sobie w kuchni herbaty, a także skorzystać z prysznica. Zapewnia, że rozumie ograniczenia wynikające z wielkości oddziału, ale twierdzi, że część uciążliwości to kwestia braku dobrej woli personelu.

Matki, których dzieci leczone są dłużej, padają ze zmęczenia. Zdarza się, że śpią w samochodzie pod szpitalem. Podobno na chirurgii personel traktuje je przyjaźniej...

Wicedyrektor szpitala ds. medycznych Dorota Woźnicka podkreśla, że personelowi zależy na obecności rodziców przy łóżkach małych pacjentów. Zapewnia też, że szpital stara się realizować Konwencję praw dziecka (prawo do pobytu w szpitalu w towarzystwie rodziców). Przyznaje jednak, że o wygodzie nie ma mowy, a istniejące zakazy są uzasadnione.

– Na oddziale kardiologiczno-nefrologicznym przebywają głównie małe dzieci, z którymi nie wolno wychodzić na korytarz ze względów epidemiologicznych - mówi Dorota Woźnicka. – Gorącej herbaty można napić się w bufecie, a prysznic ledwo wystarczy dla personelu.

Dyrektor Woźnicka zapewnia, że regulamin szpitala jest jeden i obowiązuje wszystkich. Każdy rodzic go zna, bo musi podpisać się pod nim w izbie przyjęć.

Prof. Jacek Zawieja, zastępca kierownika Kliniki Kardiologii i Nefrologii, patrzy na sprawę zgoła inaczej.

- Tutejsze warunki to skandal - ocenia.

I dodaje, że nowa słoniarnia w Poznaniu kosztowała 30 mln zł. Według profesora już za milion złotych klinika mogłaby zmienić swoje oblicze...

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH