Posłowie liczą na kompromis ws. in vitro

Marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna skieruje do prac w komisji wszystkie projekty ustaw dotyczące zapłodnienia in vitro.

Posłowie liczą, że uda się wypracować kompromis w tej sprawie. Problem w tym, że dla większości z nich kompromisem jest coś innego.

Schetyna poinformował w środę (6.10.), że skieruje do prac w komisji sejmowej projekty autorstwa: Jarosława Gowina, Małgorzaty Kidawy-Błońskiej (oboje z PO) oraz Bolesława Piechy (PiS). Podkomisja ds. in vitro sejmowej komisji zdrowia od lipca pracuje już nad dwoma innymi projektami: złożonym przez Marka Balickiego (obecnie SLD, wcześniej niezrzeszony) i propozycją Joanny Senyszyn z SLD. Pierwszy z nich dopuszcza tworzenie wielu zarodków i zamrażanie ich, zakazuje handlu komórkami, drugi zakłada finansowanie in vitro ze środków NFZ.

Według projektu Gowina, zapłodnienia in vitro mają być dostępne wyłącznie dla małżeństw, a w szczególnych przypadkach także dla samotnych kobiet. Gowin proponuje, by istniała możliwość utworzenia tylko dwóch zarodków, które muszą być implantowane matce.

Z kolei Kidawa-Błońska chce dopuścić możliwość tworzenia zarodków nadliczbowych oraz ich mrożenie i selekcję przed implantacją do organizmu kobiety. Zgodnie z propozycją posłanki PO, in vitro ma być dostępne także dla par żyjących w konkubinacie. Projekt Piechy zakazuje w ogóle stosowania in vitro, przewiduje jednak możliwość adopcji zarodków, które już są wytworzone i zamrażane.

Mariusz Kamiński (PiS) nie ma wątpliwości, że kwestie zapłodnienia in vitro należy uregulować. Poseł wyraził nadzieję, że w trakcie prac odpadną projekty najbardziej skrajne i ostatecznie zostanie przyjęty, jego zdaniem najbardziej kompromisowy, projekt Jarosława Gowina.

Także Piecha ocenia, że liberalne projekty raczej nie będą uchwalone. Pytany o szanse swojej ustawy nie chciał ich przesądzać, powiedział jednak, że posłowie PSL i niektórzy posłowie PO z uznaniem się o nim wyrażają. Dodał, że wiąże duże nadzieje z próbą uregulowania procedur in vitro.

Z kolei Balicki powiedział, że liczy, iż w Sejmie wygra jego projekt lub projekty Kidawy-Błońskiej, które jego zdaniem są zbieżne. Jego zdaniem przyjęcie projektu Gowina oznaczałoby de facto zakaz in vitro.

Natomiast Eugeniusz Kłopotek (PSL) ocenił, że najbardziej kompromisowy wydaje się projekt Gowina. Dodał, że PSL najprawdopodobniej w zdecydowanej większości będzie przeciwko in vitro.

– Cieszę się, że marszałek zdecydował, że wszystkie projekty ustaw będą jednocześnie procedowane. Mam nadzieję, że Sejm wypracuje właściwe stanowisko. Nie mam jednak złudzeń, nie będzie kompromisu, bo w sprawach światopoglądowych, sprawach wartości i etyki, kompromisu nie ma - powiedział PAP Piecha.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH