Fiaskiem skończyły się obrady sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka poświęconej (pierwotnie) korupcji w służbie zdrowia i Ministerstwie Zdrowia.. Na wniosek posłów PO posiedzenie zostało zamknięte przed przejściem do części merytorycznej.

Wcześniej salę opuścili przedstawiciele PiS. Sprawą ma zająć się obecnie Prezydium Sejmu. Posiedzenie tej komisji i w sprawach poświęconych korupcji zostało zwołane – po raz drugi – przez  posłów PiS. Pierwsze, czerwcowe posiedzenie komisji, również zostało zamknięte – na wniosek jej wiceprzewodniczącego Wojciecha Wilka (PO). Przedwczesne zakończenie obrad spowodowało, że posłowie PiS ponowili wniosek o ponowne zwołanie komisji w rzeczonej wcześniej sprawie.

Gdy komisja rozpoczęła – formalnie – obrady, to posłowie PO posłowie Platformy z kolei ponowili wniosek o ich zamknięcie. Wniosek argumentowali toczącym się postępowaniem prokuratury w sprawie korupcji. Ich zdaniem, gdyby komisja obradowała, to mogłaby mieć wpływ na tok postępowań prokuratorskich.

– Tak jak jedni posłowie mają prawo składać wnioski o zwołanie posiedzenia, tak samo inni posłowie mają prawo składać wnioski o jego zamknięcie – dowodził poseł Wilk.

– Jeśli PiS zgłosi po raz kolejny wniosek w tej samej sprawie, to my po raz kolejny złożymy wniosek o zamknięcie dyskusji.. Nie chcemy tej sali zamieniać w salę sądową i przesłuchań prokuratorów – podkreślał Robert Węgrzyn (PO).

Wobec tych argumentów Andrzej Dera (PiS) wysunął swoje. Zaapelował, żeby większość w komisji nie uniemożliwiała zadawania pytań, które opozycja ma prawo zadawać.

– Jesteście w większości i możecie przegłosować co chcecie (...), ale żeby to było zgodne z rzeczywistością.

Ostatecznie przegłosowany został wniosek o zamknięciu obrad i skierowaniu pytania do Prezydium Sejmu w sprawie wykładni przepisu regulaminu Sejmu dotyczącego posiedzeń komisji zwoływanych na wniosek posłów.Poseł Wilk zaznaczył, że jeśli Prezydium nie podzieli zdania większości komisji, ponowne posiedzenie w sprawie domniemanej korupcji zostanie zwołane jeszcze w lipcu.

W głosowaniu nie uczestniczyli posłowie PiS, którzy wcześniej opuścili, na znak protestu, salę obrad. Arkadiusz Mularczyk (PiS) zapowiedział, że PiS złoży kolejny wniosek o zwołanie komisji.

Przedmiotem obrad miała być, m.in., sprawa prowadzona – od września 2006 r. –przez radomską prokuraturę a dotyczącą przyjmowana korzyści majątkowych od firmy Johnson & Johnson i innych firm medycznych przez dyrektorów, ordynatorów i innych pracowników ponad 100 szpitali w Polsce. W latach 2001-2006 osoby te miały przyjmować łapówki w wysokości od 500 zł do 200 tys. zł w zamian za "ustawianie" przetargów na zakup sprzętu medycznego. W sumie w aferze korupcyjnej w służbie zdrowia zarzuty postawiono ponad 110 osobom z całej Polski, z czego połowa to przedstawiciele firm medycznych dający łapówki, a reszta to osoby przyjmujące korzyści majątkowe za pomoc w ustawianiu przetargów.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH