Pomorze: dopalacze na wakacje, finał w szpitalu

Pomorskie Centrum Traumatologii w Gdańsku od kilku tygodni przeżywa prawdziwy najazd młodych pacjentów, którzy w czasie wakacji przeholowali z tzw. dopalaczami. Gorąco na dyżurach robi się tu zwłaszcza w weekendy.

– Lato sprzyja eksperymentom. Młodzi pacjenci, po zażyciu dopalaczy, trafiają do nas ostatnio coraz częściej - przyznaje w Dzienniku Bałtyckim dr Małgorzata Maj, dyrektor ds. medycznych PCT.

Młodych, którzy sięgają po dopalacze, jest na Pomorzu coraz więcej. Ulotki zachęcające do zakupów nastolatkowie rozdają zarówno na ulicach, jak i np. na sopockiej plaży.

– Rok temu na Pomorzu działało pięć sklepów z dopalaczami. Teraz jest ich już 22 – informuje Andrzej Bartyska, rzecznik Urzędu Kontroli Skarbowej w Gdańsku.

Gazeta przypomina, że niebawem będzie obowiązywał zapis mówiący o tym, że gdy tylko na rynku dopalaczy pojawi się nowość, minister zdrowia może zawiesić ją w obrocie, a gdy produkt okaże się szkodliwy, zostanie wycofany z rynku i zakazany.

Więcej: www.dziennikbaltycki.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH