Pomorskie: prokuratura wyjaśni zgon pacjenta?

Zdaniem specjalistów dramatyczny zgon na zawał serca 46-letniego pacjenta wyjaśnić może tylko prokurator. Powinien sprawdzić, czy badania diagnostyczne wykonane mężczyźnie w trakcie jego pierwszej wizyty w izbie przyjęć SP ZOZ w Człuchowie przebiegały zgodnie ze standardem obowiązującym w przypadku podejrzenia zawału serca.

Zdaniem ekspertów, pacjent w ogóle nie powinien trafić do człuchowskiego szpitala, który nie ma kardiologii. Gdyby od razu szukał pomocy w Szpitalu Specjalistycznym w Chojnicach, który wyposażony jest w angiograf i pełni dyżur zawałowy, miałby zdecydowanie większe szanse na przeżycie.

Nie zawsze objawy u chorego są typowe dla zawału serca. Większość szpitali w Trójmieście dysponuje już testami potrafiącymi określić poziom wysokoczułych troponin w ciągu trzech godzin od początku zawału. Szpitale terenowe wykonują często tylko diagnostykę tradycyjną, czyli badają poziom troponin sercowych po sześciu godzinach. Prawdopodobnie takie właśnie badanie wykonano pacjentowi w szpitalu powiatowym w Człuchowie.

Wynik badania, które przeprowadzono, okazał się co prawda ujemny, ale to wcale nie wyklucza zawału i zgodnie ze standardem - pacjenta należało dalej obserwować, a badanie powtórzyć po kolejnych sześciu godzinach. Wygląda jednak na to, że tego nie zrobiono, a pacjenta odesłano do domu. Klasyczne badanie ekg też nie zawsze jest w stanie wykryć zawał serca.

Więcej: http://www.dziennikbaltycki.pl

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH