Dyrektor Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Starogardzie Gdańskim, Michał Rudnik, złożył w poniedziałek (13 grudnia) do prokuratury zawiadomienie dotyczące łamania praw pacjentów przez personel oddziału psychiatrii sądowej dla nieletnich.
Oddział w szpitalu w Starogardzie Gdańskim działa niespełna dwa lata. Przebywa tam, na mocy postanowienia sądu, do 24 pacjentów – dziewcząt i chłopców w wieku od 13 do 18 lat. Są to pacjenci z zaburzeniami psychicznymi lub emocjonalnymi.
Dyrektor placówki podejrzewa, że na oddziale dochodziło do nieprawidłowości: wobec pacjentów stosowana była przemoc fizyczna i psychiczna – byli kopani, szarpani, stosowano wobec nich szantaż, poniżano ich i ośmieszano. Rudnik zaznaczył, że po zarządzonym przez niego dwumiesięcznym wewnętrznym postępowaniu wyjaśniającym, ma sprzeczne informacje dotyczące tego, co działo się na oddziale.
– Uważam, że musi to wyjaśnić prokuratura, trzeba przeprowadzić rozmowy i konfrontacje personelu, a dyrekcja placówki nie ma takich możliwości – dodał Michał Rudnik.
Dyrektor nie chce mówić o podejrzeniach wobec konkretnych osób. Informacje dotyczące nieprawidłowości otrzymał od ordynatora oddziału. Powodem zawiadomienia prokuratury jest także fakt, że w lokalnym programie telewizyjnym emitowanym w miniony czwartek (9 grudnia) ujawnione zostały dokumentacja medyczna i dane osobowe bez zgody szpitala.
Prokurator Rejonowy w Starogardzie Gdańskim, Jarosław Kembłowski, poinformował PAP, że zanim wpłynęło zawiadomienie dyrektora szpitala, z urzędu – na podstawie doniesień prasowych – wszczął śledztwo w sprawie sytuacji w placówce. Poinformował, że do prokuratury dotarło w poniedziałek zawiadomienie Rzecznika Praw Dziecka o wynikach kontroli przeprowadzonej na tym oddziale przez jego urząd 19 listopada.
Jak zaznaczył Kembłowski, rzecznik zwraca uwagę na istnienie konfliktu wśród personelu oddziału oraz wskazuje na ewentualne nieprawidłowości w postępowaniu z osadzonymi tam nieletnimi.
– Ta sprawa ma charakter kryminalny, a pacjenci traktowani byli nieludzko – powiedział PAP lekarz wojewódzki, Jerzy Karpiński. Poinformował, że konsultant wojewódzki ds. psychiatrii, dr Izabela Łucka w swojej pokontrolnej, wstępnej ocenie stwierdziła, że dochodziło do naruszania bezpośrednio godności dzieci i młodzieży przebywającej na oddziale.
– Nad tymi dziećmi po prostu się znęcano, dzieci dostawały m.in. zastrzyki z soli fizjologicznej, były tygodniami przetrzymywane w izolatkach i zmuszane do stania godzinami na baczność – dodał Karpiński.
Rzeczniczka marszałka województwa, Małgorzata Pisarewicz, poinformowała PAP, że Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego w Gdańsku, któremu podlega szpital, rozpocznie we wtorek (14 grudnia) kontrolę placówki.
Czytaj więcej: przemoc wobec dzieci | Rzecznik Praw Pacjenta | psychiatria dziecięca | Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Starogardzie Gdańskim | psychiatria sądowa
Poznań: wielkie akwarium dla małych pacjentów szpitala