Podlaskie: trwa proces ws. prowokacji wobec lekarza

Nie udało się zamknąć procesu dotyczącego przygotowania policyjnej prowokacji wobec kardiochirurga Tomasza Hirnle. Sąd Rejonowy w Białymstoku jeszcze raz wezwie na rozprawę świadka, który nie stawił się w sądzie.

Proces dotyczy m.in. bezpodstawnego wykorzystania instytucji ws. kontrolowanego wręczenia 5 tys. zł łapówki lekarzowi. Akcję przeprowadzono w czerwcu 2005 roku. Oskarżeni to lekarz uważany za inspiratora prowokacji i trzech policjantów, zajmujących się zwalczaniem korupcji.

Tomasz Hirnle, wobec którego dokonano prowokacji, został zatrzymany i aresztowany na kilka tygodni. Po długim procesie prawomocnie go uniewinniono. Sąd uznał, że nie można było w sposób legalny przeprowadzić takiej akcji, nie mając żadnych wiarygodnych informacji, że lekarz przyjmuje łapówki.

W czwartek (19 stycznia) sąd dodatkowo przesłuchiwał kobietę, która w prowokacji odegrała rolę córki pacjenta i która zostawiła na biurku Tomasza Hirnle kopertę z pieniędzmi. Chodziło o jej rozmowy z policjantami, już po przeprowadzeniu akcji, m.in. na temat zeznań w prokuraturze. Kobieta nagrywała je, rozmawiając z domowego telefonu.

Mężczyzna, który jej w tych nagraniach pomagał i instruował, jak ma te rozmowy prowadzić, nie stawił się w czwartek w sądzie. Ma być przesłuchany na kolejnej rozprawie, w marcu. Do tego czasu mają być też uzupełnione stenogramy z tych nagrań.

Proces trwa drugi rok. Oskarżony lekarz, w przeszłości podwładny Tomasza Hirnle oraz trzej policjanci nie przyznają się do zarzutów. Intrygę jednego lekarza wobec drugiego ujawniono dzięki dziennikarskiemu śledztwu. Autor reportażu zawiadomił potem Prokuraturę Apelacyjną w Krakowie i to ona oskarżyła lekarza, policjantów i trzy osoby biorące udział w prowokacji.

Dwie kobiety dobrowolnie poddały się karze. Sprawa mężczyzny, który odegrał w prowokacji rolę pacjenta, została wyłączona do odrębnego postępowania.

Po uniewinnieniu, Tomasz Hirnle domagał się do Skarbu Państwa około 500 tys. zł odszkodowania i zadośćuczynienia za pobyt w areszcie. Jesienią Sąd Apelacyjny w Białymstoku zasądził mu w sumie 90 tys. zł, ale częściowo wyrok uchylił, by sąd pierwszej instancji jeszcze raz zbadał, czy odszkodowanie nie powinno być wyższe. Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.