Podlaskie: będzie apelacja w procesie onkologów skazanych ws. recept

Sąd Okręgowy w Białymstoku zajmie się sprawą trojga lekarzy Białostockiego Centrum Onkologii, skazanych w pierwszej instancji za oszustwo przy wystawianiu recept na leki refundowane. Straty systemu ochrony zdrowia sięgają 18 tys. zł - ustaliła prokuratura.

Obrońca złożył apelację kwestionując orzeczenie sądu rejonowego w całości, co do winy skazanych - poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Białymstoku sędzia Przemysław Wasilewski. Rozprawę zaplanowano na połowę czerwca.

Sprawa dotyczy wystawienia kilkudziesięciu recept w latach 1998-1999. Chodziło przede wszystkim o wypisywanie recept na leki refundowane (w tym drogie leki onkologiczne) na inne osoby niż pacjenci, a także wykorzystywanie ulg przysługujących np. inwalidom wojennym.

Prokuratura Okręgowa w Białymstoku prowadziła śledztwo w tej sprawie od 2003 roku i było jednym z najdłużej przez nią prowadzonych śledztw. Podejrzanych było początkowo 17 osób - lekarzy oraz właścicieli i pracowników aptek. Śledztwo wobec większości z nich zostało jednak umorzone.

Jak wyjaśniała wówczas prokuratura, na początku było wiele symptomów świadczących o dużej skali oszustwa. Biegły ocenił jednak, że mimo iż recepty nie trafiły do rąk pacjentów i często nie wiedzieli oni o wypisaniu recepty na ich nazwisko, to jednak byli tymi lekami leczeni.

Dlatego ostatecznie zarzuty postawiono trojgu lekarzom, specjalistom z wieloletnim doświadczeniem. Żaden z nich, zarówno w śledztwie, jak i przed sądem, nie przyznał się do zarzutów, bo prokuratura przyjęła, że działali z chęci zysku.

Oskarżeni tłumaczyli, że nikogo nie chcieli narazić na straty czy wyłudzić leki. Przypadki wypisania recept na inne osoby tłumaczyli m.in. nawałem pracy czy zmęczeniem. Mówili też o tym, że czasami chodziło o ułatwienie życia pacjentom, by nie musieli sami szukać leku. Przywoził go wówczas do szpitala aptekarz, który odbierał receptę.

Sąd rejonowy uznał jednak, że lekarze są winni i skazał ich na kary więzienia w zawieszeniu i grzywny po kilka tysięcy złotych, a także zobowiązał do zapłacenia NFZ ponad 18 tys. zł z tytułu nienależnej refundacji.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH