Podkarpackie: lekarz z zarzutami narażenia życia

Prokuratura w Łańcucie po zapoznaniu się z opinią biegłych ze Śląskiej Akademii Medycznej, zdecydowała się postawić Wiktorowi Ś. zarzut narażenia życia dziecka i matki. Lekarz współpracował ze Specjalistycznym Szpitalu Ginekologiczno-Położniczym Pro-Familia w Rzeszowie.

Jak przekonuje prokuratura, lekarz nie dokonał oceny stanu płodu przy przyjęciu ciężarnej na izbę przyjęć. Nie było monitoringu także na oddziale. Lekarz nie zlecił wykonania badań KTG, USG. Nie wdrożył również diagnostyki i właściwego leczenia wysokiego ciśnienia u pacjentki. Swoimi działaniami spowodował rozstrój zdrowia zagrażający życiu poczętego dziecka i naraził pokrzywdzoną na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia.

Prokurator zapowiada, że do końca czerwca postępowanie powinno zostać zamknięte.

Wiktor Ś. współpracował ze szpitalem Pro-Familia. Pełnił tam dyżury na oddziale położniczym. Pokrzywdzonej pacjentce w grudniu 2012 miało się urodzić pierwsze dziecko. Przez sześć miesięcy ciąża przebiegała prawidłowo. Pod koniec września kobieta zgłosiła się do Pro-Familii. Lekarz, który ją przyjął, zalecił pobyt w szpitalu. 

Jak twierdzi pacjentka w szpitalu zapewniano ją, że z dzieckiem nic się nie dzieje. Nikt nie zareagował na to, że podczas KTG zrobionego przed wieczorną wizytą nie słychać było tętna płodu.

Następnego dnia w czasie badania USG okazało się, że dziecko nie żyje. Przyczyną było odklejenie się łożyska.

Więcej: www.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH