Na podstawie przepisów z 1959 r., które nie przystają do współczesnych czasów, kartę zgonu wypisuje lekarz rodzinny. Jeżeli w karetce do wypadku przyjeżdżają ratownicy, a pacjent umrze, to do stwierdzenia zgonu musi jechać druga karetka - z lekarzem.
Często też, gdy lekarz pogotowia stwierdzi zgon, zdarza się, że nie wypisuje karty zgonu, bo do tego uprawniony jest lekarz rodzinny. Zgonu nie może stwierdzić ratownik medyczny.
Zdaniem Mariusza Małeckiego, prezes Porozumienia Podkarpackiego zrzeszającego większość lekarzy rodzinnych z regionu, czas wreszcie uporządkować przepisy, stworzyć standardy w tej materii. Lekarze rodzinni chcą powołania instytucji koronera, który zajmie się stwierdzaniem zgonu i wystawianiem kart zgonu.
Więcej: www.pressmedia.com.pl
Czytaj więcej: stwierdzenie zgonu | koroner | ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych
Poznań: wielkie akwarium dla małych pacjentów szpitala