Po wyroku w Strasburgu ws. aborcji: wytknięto Polsce nieprzestrzeganie prawa

Po raz kolejny Europejski Trybunał Praw Człowieka wytknął Polsce nieprzestrzeganie obowiązującego prawa - mówiły przedstawicielki Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny o wtorkowym (30 października) wyroku w sprawie nastolatki, której szpital odmówił aborcji.

Nastolatka, która w 2008 roku w wieku 14 lat zaszła w ciążę i której szpital w Lublinie odmówił aborcji, wygrała we wtorek w Europejskim Trybunale Praw Człowieka.

Trybunał orzekł jednogłośnie, że Polska naruszyła trzy przepisy europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności: zakaz nieludzkiego i poniżającego traktowania, prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, a także prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego. Z tego powodu Polska będzie musiała wypłacić dziewczynie zadośćuczynienie w wysokości 30 tys. euro, a jej matce, która również była skarżącą w tej sprawie, 15 tys. euro.

Szefowa Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny Krystyna Kacpura podkreśliła, że jest to kolejny już wyrok, w którym Trybunał zwraca nam uwagę na niemożność wyegzekwowania obowiązującego prawa. Dodała, że będą kolejne tego rodzaju sprawy w Strasburgu. Współpracująca z Federacją prawniczka Monika Gąsiorowska, która reprezentowała skarżące przed Trybunałem, podkreśliła, że jest to także kolejna sprawa, w której zwrócono uwagę na poniżające traktowanie kobiety ciężarnej.

Dziewczyna zaszła w ciążę w wieku lat 14, a więc w wyniku czynu zabronionego (stosunek seksualny z osobą poniżej 15 roku życia jest czynem zabronionym, bez względu na wiek sprawcy). Prokurator wystawił odpowiednie zaświadczenie, jednak szpitale w kilku miastach odmówiły wykonania legalnego zabiegu przerwania ciąży, pomimo decyzji dziewczyny i jej matki.

Kacpura zwróciła uwagę, że w tej sprawie nie została zachowana tajemnica lekarska, tożsamość pacjentki i jej matki została ujawniona; w konsekwencji pojawiły się naciski ze strony środowisk katolickich oraz organizacji pro-life. Dziewczyna decyzją sądu została umieszczona w pogotowiu opiekuńczym po to, aby oddzielić ją od matki, odmawiano jej podstawowych informacji na temat jej praw. Izolację od matki tłumaczono koniecznością dania dziewczynce szansy na zrozumienie swojej sytuacji i podjęcie decyzji.

Prawniczka Federacji Karolina Więckiewicz zaznaczyła, że wyrok zwraca uwagę na to, że prawa reprodukcyjne, także do legalnego przerywania ciąży w godnych warunkach, to prawa człowieka, a naruszenie tych praw jest łamaniem praw człowieka.

Gąsiorowska dodała, że Trybunał zwrócił też uwagę na klauzulę sumienia - w jego opinii jej stosowanie jest dopuszczalne, ale w taki sposób, by nie utrudniać dostępu do świadczeń, a państwo ma obowiązek takiego zorganizowania ochrony zdrowia, by prawo lekarza do powołania się na własne sumienie nie ograniczało praw pacjentów. Państwo polskie ma trzy miesiące na ewentualne odwołanie się od wyroku. Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH