Po tragedii Germanwings jest propozycja zaostrzenia procedur badań pilotów Propozycja wynika z analizy okoliczności katastrofy samolotu linii Germanwings. Fot. Fot. Lars Steffens/Flickr(CC BY-SA 2.0)

Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) zaproponowała we wtorek (16 sierpnia) wzmocnienie kontroli medycznych, jakie muszą przechodzić piloci, w tym badania pod kątem zażywania narkotyków i spożywania alkoholu. Cel to poprawa bezpieczeństwa pasażerów.

Propozycje przedstawione przez EASA to pokłosie ubiegłorocznej katastrofy samolotu linii Germanwings w Alpach, spowodowanej umyślnie przez pilota Andreasa Lubitza. Śledztwo wykazało, że celowo doprowadził on do rozbicia maszyny i śmierci wszystkich znajdujących się na jej pokładzie osób.

W trakcie dochodzenia wyszło na jaw, że podczas szkolenia na pilota w 2009 roku Lubitz miał ciężką depresję, a w przeszłości miewał skłonności samobójcze.

Specjalny zespół EASA, powołany w ubiegłym roku, wypracował rekomendacje po tej katastrofie, wśród których znalazło się zalecenie dotyczące m.in. lepszego sprawdzania członków załogi, a także sprawowania nadzoru nad opiekującymi się nimi służbami medycznymi.

Teraz EASA przedstawiła propozycje dla Komisji Europejskiej, które mają wprowadzić w życie nowe wymogi dotyczące badań pilotów, w tym wzmocnienie systemu badań wstępnych i okresowych, jakim muszą się poddawać.

EASA chce, by obowiązkowe były również badania przesiewowe pod kątem ewentualnych problemów z alkoholem i narkotykami, a także całościowa ocena zdrowia psychicznego i wzmocniona obserwacja w przypadku osób mających w przeszłości kłopoty ze zdrowiem psychicznym.

Nowe regulacje mają podnieść jakość badań lekarskich pilotów, m.in. dzięki poprawie nadzoru nad lekarzami przeprowadzającymi badania okresowe. Wprowadzone mają być też rozwiązania zapobiegające oszustwom, np. wystawianiu bezpodstawnych zaświadczeń dopuszczających do pracy.

Dochodzenie wszczęte po katastrofie Germanwings wykazało, że stan zdrowia pilota był alarmujący od dłuższego czasu, jednak same linie lotnicze o tym nie wiedziały.

27-letni Lubitz w ciągu pięciu lat przed śmiercią odwiedził różnych lekarzy aż 41 razy, z czego w miesiącu przed katastrofą - siedem razy (lekarza ogólnego, trzech psychologów i trzech okulistów). Lubitz próbował te wizyty ukrywać.

Zdaniem części lekarzy Lubitz był w stanie, w którym nie powinien był latać, ale o swoich obawach nie poinformowali żadnego z przewoźników ze względu na tajemnicę lekarską.

Propozycje przygotowane przez EASA mają wykluczyć takie sytuacje. Dokument będzie postawą dla KE, która w ciągu kilku miesięcy ma przedstawić projekt zmian w prawie.

Airbus A320 linii lotniczych Germanwings, tanich linii lotniczych należących do Lufthansy, leciał 24 marca 2015 r. z Barcelony do Duesseldorfu; w katastrofie zginęło 150 osób, głównie obywatele Niemiec i Hiszpanii.

W mieszkaniu Lubitza znaleziono podarte zwolnienie lekarskie, wskazujące, że w dniu katastrofy pilot był chory i nie powinien był lecieć.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH