Uzależnieni od nikotyny pacjenci nie respektują nowych przepisów zakazujących całkowitego palenia m.in. w szpitalach i przychodniach. Zmienili tylko nielegalne palarnie. Zamiast na dziedzińcach palą w toaletach.
Ustawa o zakazie palenia w miejscach publicznych zaczęła obowiązywać w połowie listopada ub. roku. Zgodnie z zapisem, w takich miejscach jak szpitale, przychodnie czy szkoły, które zostały objęte całkowitym zakazem palenia, musiały zostać zlikwidowane palarnie. Chorzy i personel medyczny nie mogą palić także na zewnątrz, np. na ławce czy trawniku na terenie należącym do szpitala. Grozi im za to 500 zł kary.
Jak podaje gazeta.pl, przepisy, które miały chronić osoby niepalące przed biernym wdychaniem dymu papierosowego, okazały się fikcją.
W płockich szpitalach palarnie przeniosły się do toalet, za milczącym przyzwoleniem władz szpitalnych. W toaletach pacjenci ustawiają puszki, pełne niedopałków. Poza upominaniem pacjentów i odwiedzających pracownicy szpitala nie mogą nic zrobić.
Nowa ustawa zobowiązuje dyrektora szpitala do odpowiedniego oznakowania placówki, wywieszenia tabliczek o zakazie palenia. Mandat może wystawić palącemu jedynie policjant, strażnik miejski albo inspektor sanitarny.
Więcej: http://plock.gazeta.pl/
Czytaj więcej: zakaz palenia papierosów | zakaz palenia w miejscach publicznych
Poznań: wielkie akwarium dla małych pacjentów szpitala