Jak wskazuje, na koniec III kwartału 2008 r. wszystkie zobowiązania publicznoprawne w szpitalach samorządowych wynosiły 460 mln zł. Blisko 40 proc. z nich jest skoncentrowane w jednym województwie - dolnośląskim.
Obawy o utratę unijnych środków
W ciągu trzech lat realizacji programu - jak szacuje w Gazecie Prawnej dr Adam Kozierkiewicz z Instytutu Zdrowia Publicznego Collegium Medicum UJ - w spółki prawa handlowego przekształci się najwyżej 120 szpitali, co nie stanowi nawet 20 proc. działających lecznic. Raczej nie będzie wśród nich SPZOZ-ów prowadzonych przez samorządy wojewódzkie.
Przyczyną jest nie tylko obawa przed przejmowaniem przez nich zadłużenia likwidowanych SPZOZ-ów. Np. zachodniopomorskie szpitale wojewódzkie finansowo radzą sobie całkiem nieźle, a mimo to marszałek dystansuje się od rządowego programu przekształceń.
- Istnieje obawa, że przekształcając nasze szpitale w spółki w drodze likwidacji SPZOZ możemy utracić środki unijne, o które występowaliśmy dla nich jako publicznych jednostek. Chodzi o duże projekty o łącznej wartości 250 mln zł, w których uczestniczy pięć podlegających nam szczecińskich szpitali - mówi Gazecie Prawnej Marek Hok, członek zarządu woj. zachodniopomorskiego.
Dlatego zachodniopomorski samorząd wojewódzki na razie najprawdopodobniej nie przystąpi do rządowego programu.
Poznań: wielkie akwarium dla małych pacjentów szpitala