Ratownik z zespołu pogotowia w Piotrkowie Trybunalskim został zwolniony z pracy po zdarzeniu, do jakiego doszło 2 miesiące temu. Wezwany został wtedy do 70-letniego pacjenta. Oczekującego na pomoc mężczyznę ratownik uderzył w twarz.

Gdyby nie zapis monitoringu, pacjent byłby w bardzo trudnej sytuacji, bowiem ratownicy stwierdzili, że pacjent był nie tylko pijany, ale też agresywny, a jeden z ratowników opowiadał, że pijany 70-latek uderzył go w twarz. Na dowód pokazywał rany na policzku.

Sytuacja wyjaśniła się dopiero kiedy właściciel lokalu, w którym interweniowali ratownicy, przekazał dziennikarzom nagrania z monitoringu, na których widać, że 70-letni pacjent nie był napastnikiem, tylko ofiarą.

Kamery zarejestrowały moment, w którym ratownik otwartą dłonią uderza chorego w twarz, a siedząca naprzeciwko i obserwująca zdarzenie lekarka w ogóle nie reagowała. Po publikacji filmów w piotrkowskiej prokuraturze ruszyło śledztwo w sprawie napaści ratownika na 70-latka.

Jak poinformowała rzeczniczka szpitala Ewa Tarnowska-Ciotucha, w związku z prowadzeniem postępowania prokuratorskiego wyjaśniającego okoliczności zdarzenia, do czasu zakończenia postępowania szpital wstrzymuje się z decyzją dotyczącą lekarza biorącego udział w wydarzeniu.

Więcej: www.tvn24.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH