Obrona Jarosława Pinkasa, który nie przyznaje się do zarzucanych mu przestępstw argumentuje, że nie ma podstaw do stosowania aresztu

Wnosiła o jego ewentualną zamianę na inny środek zapobiegawczy. Obrońcy proponowali poręczenie osobiste ponad 20 osób oraz kaucję w wysokości ponad 50 tys. zł; nieoficjalnie mówiło się, że proponowana kwota poręczenia może sięgać nawet 300 tys. zł.

Pinkas został zatrzymany ponad miesiąc temu przez ABW i na trzy miesiące trafił do aresztu. Zarzuty, jakie przedstawił mu wydział Prokuratury Krajowej w Łodzi, dotyczą okresu, gdy pełnił on funkcję zastępcy dyrektora ds. klinicznych i organizacyjnych Instytutu Kardiologii w Warszawie. Według prokuratury, Pinkas w związku z pełnieniem funkcji publicznej przyjął co najmniej 55 tys. zł i wieczne pióro warte prawie 3 tys. zł w zamian m.in. za ułatwienie jednej ze spółek wygrania przetargu zorganizowanego w Instytucie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH