Pikieta przed rzeszowskim szpitalem

Obrońcy życia nie będą bezkarnie obrażać lekarzy rzeszowskiego szpitala Pro-Familia. Policja zarekwirowała im trzy banery antyaborcyjne, z którymi w sobotę, 15 marca, po raz kolejny wyszli na ulice Rzeszowa - informuje Gazeta Wyborcza.

Protesty przeciwko szpitalowi od kilku tygodni organizuje Fundacja Pro-prawo do życia. W połowie stycznia położna Pro-Familii publicznie powiedziała, że w szpitalu zabijane są dzieci i ona nie chce uczestniczyć w zabiegach aborcji. Powołała się na tzw. klauzulę sumienia.

Szpital zażądał od niej przeprosin i wpłaty 50 tys. zł zadośćuczynienia na cel społeczny. W obronie położnej stanęli obrońcy życia, którzy od kilku tygodni w różnych częściach Rzeszowa wychodzą na ulice z antyaborcyjnymi banerami.

Tak było też w sobotę w południe. Uczestnicy mieli ze sobą trzy banery, które organizatorom pikiety po jej zakończeniu zarekwirowała policja, po tym, jak otrzymała zgłoszenie od pracowników szpitala, że ich dobre imię może być naruszone. Policjanci ocenili, że treść banerów może łamać prawo. W poniedziałek zebrane materiały zostaną przesłane do prokuratury. 

Więcej: wyborcza.pl 

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH