We wtorek mija 9. dzień strajku w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Barlickiego w Łodzi. Zgodnie z zapowiedziami codziennie strajk wydłużany jest o godzinę. Dzisiaj skończy się o 18.00. Do protestujących przyjechała Dorota Gardias przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Spotkała się z dyrektorem ds. ekonomicznych placówki i propozycję dyrekcji przekazała strajkującym

Do kolejnych rozmów ma dojść w środę po południu.

- Dyrekcja przedstawia propozycję wliczenia do podstawy wynagrodzenia premii, którą już mamy. Zastanawiamy się nad tym, żeby ta regulacja ewentualnie weszła w życie, ale decyzje zapadną podczas spotkania z dyrekcją - powiedziała PAP szefowa OZZPiP w placówce Małgorzata Hirzewska.

Rano szefowa strajkujących informowała nas, że dyrektor placówki prof. Piotr Kuna zarządził referendum wśród personelu w sprawie procentowego wzrostu wynagrodzenia. Jednak jak przekonuje szefowa strajkujących, taka forma podwyżek nic nie zmieni

- Te pielęgniarki, które zarabiają mało nadal miałyby niezbyt wiele. Te, które zarabiają dużo miałyby jeszcze więcej – przekonuje Hirzewska.

Przypomnijmy, że siostry domagają się podwyżki płac do 2 tys. zł dla tych, które zaczynają pracę, 2,5 tys. zł dla osób pracujących już pięć lat, 3 tys. zł dla pielęgniarek z 10-letnim stażem oraz 3,5 tys. zł dla sióstr oddziałowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH