Pielęgniarki kontraktowe: chcemy mieć wybór formy zatrudnienia

Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych walczy o to, aby pielęgniarki były zatrudniane na podstawie umowy o pracę, a nie w ramach kontraktu, szczególnie w tych placówkach, gdzie opieka nad pacjentem trwa 24 godziny. Jednak pielęgniarki, które od lat pracują w ramach kontraktów, są przeciwne takim rozwiązaniom.

Elżbieta Wrona, przewodnicząca Stowarzyszenie Pielęgniarek i Położnych Kontraktowych (SPiPK) nie rozumie, dlaczego Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP) chce zlikwidować prawo do wyboru formy zatrudnienia.

– Do dzisiaj nie wiem o co walczy OZZPiP – przyznaje w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl

W Sejmie od 17 marca trwa protest przedstawicielek OZZPiP przeciwko możliwości zatrudniania pielęgniarek na kontraktach.

Możliwość taką zapewnia ustawa o działalności leczniczej, która została uchwalona 18 marca. Jak podkreśla Elżbieta Wrona, nie jest to jednak nic nowego, ponieważ umowy cywilno prawne funkcjonują w ochronie zdrowia już od 12 lat.

– Zawód pielęgniarki i położnej jest zawodem samodzielnym, tymczasem chce się nam odebrać prawo do wyboru sposobu zatrudnienia – mówi Elżbieta Wrona. – Nie reprezentuje nas związek zawodowy, który występuje przeciwko nam – dodaje, komentując protest OZZPiP

Co z urlopem i czasem pracy?

Według OZZPiP kontrakty pozbawiają pielęgniarki możliwości urlopu oraz pozwalają dyrektorom szpitali wydłużać godziny pracy, co odbija się negatywnie zarówno na zdrowiu personelu, jak i na jakości opieki nad pacjentami.

Elżbieta Wrona przyznaje, że umowy kontraktowe wyglądają różnie w różnych zakładach opieki zdrowotnej, jednak istnieje możliwość zawarcie takiej umowy, która dobrze zabezpiecza interesy pielęgniarki, daje jej prawo do urlopu i zwolnienia lekarskiego.

– Są takie zozy, gdzie nie ma nawet potrzeby zawierania takich zabezpieczeń w kontraktach, ponieważ np. wypracowujemy sobie urlop same. Możemy w każdej chwili wyjechać na urlop, oczywiście zabezpieczając swoje stanowisko pracy – tłumaczy nam Elżbieta Wrona. – Na ogół nie jest to żaden problem – dodaje.

Przekonuje jednocześnie, że w kontrakcie można zapewnić sobie właściwe godziny pracy, urlop, czy ubezpieczenie zdrowotne, ponieważ jest to umowa między dwoma stronami i jest to kwestia negocjacji.

– Proszę nam wierzyć, że pielęgniarki kontraktowe mają dziś duże doświadczenie. Obecnie każda pielęgniarka właściwie jest menedżerem – mówi Elżbieta Wrona.

Kontrakty bez przymusu

OZZPiP obawia się, że regulacje zawarte w uchwalonej 18 marca ustawie o działalności leczniczej spowodują, że dyrektorzy szpitali będą na pielęgniarkach wymuszali zatrudnienie w formie kontraktu.

Przekonują, że tego typu zjawisko już jest obecne w polskiej ochronie zdrowia, ponieważ pielęgniarka zatrudniona w ramach kontraktu to mniejszy koszt dla placówki.

– Przez 12 lat funkcjonowania umów cywilno-prawnych nie stało się nic, co pozwoliłoby sądzić, że pielęgniarki są przymuszane do takiej formy zatrudnienia – przekonuje Elżbieta Wrona.

Marek Stasiak członek Stowarzyszenia Pielęgniarek i Położnych Kontraktowych z Poznania twierdzi, że gdyby pielęgniarki były zmuszane do samozatrudnienia, nie  15-20 proc., ale 80-90 proc. z nich byłoby zatrudnionych w ramach kontraktu.

– Z moich informacji wynika, że przykładowo, w żadnym ze szpitali poznańskich nie było nacisków na pielęgniarki związanych z kontraktową formą zatrudnienia – mówi w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl

– Twierdzenia związkowców, co do zmuszania nas do pracy na kontrakcie, czy o naszym przepracowaniu to nieprawda – powiedziała podczas konferencji prasowej 18 marca Justyna Matuszczak, pielęgniarka koordynująca Ortopedyczno-Rehabilitacyjnego Szpitala Klinicznego im. Wiktora Degi w Poznaniu. Według Matuszczak nikt nie zmuszał pielęgniarek z tego szpitala do podpisywania kontraktów.

– Kontrakty są dla nas korzystniejsze finansowo, a dodatkowo, ze względu na elastyczny czas pracy dają nam możliwość doskonalenia zawodowego i podnoszenia kwalifikacji, co większość z nas czyni – tłumaczy Justyna Matuszczak.

Chcemy tylko mieć wybór

Stowarzyszenie Pielęgniarek i Położnych Kontraktowych podkreśla, że nigdy nie walczyło o to, żeby wszystkie pielęgniarki w kraju pracowały na umowach cywilno-prawnych.

– Naszą intencją było zawsze to, żeby mieć wolny wybór takiej formy zatrudnienia, która dla każdej z nas jest korzystna – mówi Elżbieta Wrona.

Ma nadzieję, że przepisy ustawy o działalności leczniczej ostatecznie będą tak doprecyzowane, żeby zarówno pielęgniarka zatrudniona na etacie, jak i ta, która chce pracować na umowach cywilno-prawnych, czuły się bezpiecznie.

Jej zdaniem z prawnego punktu widzenia niemożliwe jest zdelegalizowanie kontraktowej formy zatrudnienia pielęgniarek. Powołuje się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego (TK) z 21 grudnia 2005 r.

TK w wyroku wskazał, że niedopuszczalnym jest zakazywanie wykonywania indywidualnej praktyki w zakładzie opieki zdrowotnej, gdyż wtedy „dostęp do rynku świadczeń zdrowotnych zostałby pielęgniarkom i położnym wysoce utrudniony, a wręcz zamknięty”.

Zgodnie z uzasadnieniem wyroku TK  „(...) ograniczenie czyni swobodę działalności gospodarczej pielęgniarek „kontraktowych” iluzoryczną, bo niemożliwą do realizacji w miejscu udzielania większości świadczeń zdrowotnych. Wobec tego jedynym realnym wyjściem z sytuacji, stałoby się dla nich zaprzestanie działalności gospodarczej i ponowne zatrudnienie na etacie, z wszystkimi (także finansowymi) konsekwencjami tego stanu rzeczy.”

– Chcemy mieć tylko prawo do pracy w taki sposób, jaki nam odpowiada – wyjaśnia Marek Stasiak. – Z drugiej strony nie mamy nic przeciwko pracy na etacie i popieramy wszelkie zapisy, które będą zabezpieczać tą formę zatrudnienia – dodaje.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH