PiS o Rzeczniku Praw Dziecka negatywnie, pozostałe kluby - pozytywnie

Nieskuteczność, brak głosu w dyskusji o aborcji, interwencje zamiast działań systemowych - to zarzuty PiS wobec Rzecznika Praw Dziecka, który we wtorek (24 czerwca) w Sejmie przedstawił sprawozdanie za 2013 r. Pozostałe kluby oceniły je pozytywnie, choć były zastrzeżenia.

Leszek Dobrzyński (PiS) zapowiedział, że jego klub będzie głosował za odrzuceniem informacji. Wicemarszałek Cezary Grabarczyk poinformował jednak, że Sejm zapoznaje się jedynie z informacją RPD, nie ma głosowania w tej sprawie.

Dobrzyński zarzucał rzecznikowi Markowi Michalakowi, że jego interwencje są w większości nieskuteczne, a działalność jest interwencyjna, nie systemowa. Jego zdaniem wzrost liczby spraw, który biuro RPD notuje rokrocznie, nie przekłada się na poprawę sytuacji dzieci i świadczy jedynie o bezradności rodzin wobec władzy i urzędników. Przekonywał, że pozycja RPD jest zbyt słaba, wskazywał, że zabrakło jego głosu w dyskusji na temat aborcji, nie bronił dzieci przed "promocją ideologii gender" oraz coraz częstszymi "przypadkami deprawacji".

Na podobne aspekty zwracała uwagę Anna Sobecka (PiS). - Człowiek, który bezczynnie przygląda się zabijaniu chorych dzieci, nie może pełnić funkcji RPD - przekonywała, odnosząc się do tego, że Michalak nie bierze udziału w debacie na temat aborcji. 

Pozostałe kluby wypowiadały się na temat działalności rzecznika pozytywnie. Iwona Guzowska (PO) poparła działalność Michalaka, jednak wyraziła zaniepokojenie, że spraw, którymi zajmuje się jego urząd, przybywa i że wiele z nich dotyczy tak niepokojących zjawisk jak przemoc wobec dzieci, również przemoc seksualna. Poparcie dla działalności RPD wyrażała również Zofia Popiołek (TR), jednak podkreśliła, że w opinii jej klubu rzecznik niewystarczająco wspiera inicjatywy zmierzające do wprowadzenia rzetelnej edukacji seksualnej w szkołach. Piotr Walkowski (PSL) z kolei uznał, że nałożone na niego zadania RPD realizuje w 100 proc. - adekwatnie do możliwości. Zaznaczył, że rzecznik również inspiruje parlamentarzystów do podejmowania inicjatyw legislacyjnych służących dobru dzieci i bierze udział w pracach nad wszystkimi projektami dotyczącymi najmłodszych.

Artur Ostrowski (SLD) zwrócił uwagę na wzrost spraw wpływających do biura RPD. Jego zdaniem należy przeanalizować, czy dzieje się tak dlatego, że zwiększa się świadomość społeczna w zakresie praw dziecka, czy dlatego, że rośnie liczba problemów. Jan Ziobro (SP) powiedział, że jego koło ma wątpliwości co do działalności RPD w zakresie ochrony dzieci nienarodzonych. Sprawozdanie ocenił dobrze, jednak - jak podkreślił - brakuje głosu rzecznika w tej sprawie.

W 2013 r. rzecznik interweniował w sumie 48 tys. 580 razy. W porównaniu do roku 2008, kiedy objął tę funkcję, jest to 4,5 razy więcej. Jego zdaniem jest to przede wszystkim efekt tego, że urząd jest coraz bardziej rozpoznawalny. Najwięcej interwencji w 2013 r. związanych było z łamaniem praw dzieci do wychowania w rodzinie - było ich 24 tys. 698, większość stanowiły sprawy okołorozwodowe. 9 tys. 375 spraw dotyczyło przemocy wobec dzieci lub złego traktowania dzieci. Ponad 6,8 tys. spraw dotyczyło natomiast łamania praw dzieci do nauki; Michalak interweniował m.in. w sprawach dotyczących ciężaru plecaków szkolnych, sposobu dowożenia dzieci do szkół, dyskryminacji uczniów z niepełnosprawnościami czy oceniania uczniów. 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH