Senatorzy i posłowie PiS uważają, że prof. Religa ma niezbywalne prawo do reprezentowania prezydenta RP podczas obrad Senatu.

Klub senacki PiS zwróci się do marszałka Senatu Bogdana Borusewicza o zweryfikowanie dotychczasowego stanowiska w tej sprawie. PiS uważa, że art. 103 Konstytucji ma zastosowanie wówczas, gdy parlamentarzysta wykonuje w Kancelarii Prezydenta pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej.

– Nie ma w tym przypadku nawet namiastki zatrudnienia! – oznajmił senator Stanisław Karczewski.

PiS uważa, że blokowanie Religi jest grą polityczną prowadzoną przez marszałka Borusewicza, naruszeniem praw obywatelskich b. ministra zdrowia, bo każdy ma prawo reprezentować prezydenta RP, jeśli ten go o to poprosi. Padły nawet stwierdzenia, że PO nie chce dopuścić do głosu profesora, bo... Ewa Kopacz boi się go.

Reasumując: prof. Zbigniew Religa nie zrezygnuje z reprezentowania Lecha Kaczyńskiego.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH