Pentagon: ataku na szpital Lekarzy bez Granic można było uniknąć

Atak na szpital Lekarzy bez Granic (MsF) w Kunduzie w północnym Afganistanie, przeprowadzony 3 października, był tragicznym i możliwym do uniknięcia wypadkiem, spowodowanym głównie błędami człowieka - głosi raport sporządzony przez śledczych Pentagonu.

- To był tragiczny wypadek. Amerykańskie siły nigdy nie zaatakowałyby umyślnie szpitala lub innych chronionych obiektów - powiedział generał John Campbell, dowódca sił międzynarodowych i amerykańskich w Afganistanie, przedstawiając dziennikarzom w Kabulu wyniki raportu przygotowanego przez wojskowych śledczych. Dodał, że osoby najbliżej związane z wypadkiem zostały zawieszone w obowiązkach.

Zgodnie z ustaleniami śledczych atak na szpital MSF, którego dokonał amerykański samolot AC-130, trwał 29 minut. Siły USA, częściowo z powodu błędu technicznego, nie zidentyfikowały szpitala i przeprowadziły nalot, wierząc, że atakują inny budynek w Kunduzie. Jak podkreślił Campbell, był to bezpośredni rezultat możliwego do uniknięcia błędu człowieka, "spotęgowanego zmęczeniem i szybkim tempem operacji".

Generał brygady Wilson Shoffner, rzecznik misji NATO w Afganistanie dodał, że część personelu "nieodpowiednio do napotkanych zagrożeń" nie zadziałała zgodnie z zasadami.

- Jesteśmy załamani i zobowiązujemy się, że zrobimy wszystko co konieczne, by to się nie powtórzyło - powiedział Shoffner. - Popełniliśmy ogromny błąd, który spowodował wiele niepotrzebnych zgonów.

Prezydent USA Barack Obama już wcześniej przeprosił MsF za atak, a Pentagon zapowiedział, że uiści "wypłaty kondolencyjne" na rzecz rodzin ofiar amerykańskiego ataku na szpital MSF, w którym zginęły 22 osoby, w tym 12 pracowników organizacji. Władze USA zobowiązały się też do przeznaczenia środków na odbudowę zniszczonej lecznicy.

Osobne śledztwo, które ma zbadać okoliczności poprzedzające zdobycie Kunduzu przez talibów oraz amerykański nalot na szpital MsF, prowadzą Afgańczycy.

Lekarze bez Granic zażądali międzynarodowego śledztwa w sprawie tego wypadku, który określają jako zbrodnię wojenną.

Dyrektor generalny MsF Christopher Stokes ocenił w środę (25 listopada) w oświadczeniu, że dochodzenie w sprawie ataku jest ilustracją "poważnych zaniedbań" ze strony sił amerykańskich. Już wcześniej organizacja publicznie powątpiewała w to, że do ataku doszło w wyniku pomyłek.

"Ten przerażający katalog błędów zaprezentowany dzisiaj ilustruje poważne zaniedbania ze strony sił Stanów Zjednoczonych i złamanie zasad wojny - napisał w oświadczeniu Stokes. - MsF ponawiają wezwanie o przeprowadzenie niezależnego i bezstronnego dochodzenia w sprawie ataku na szpital w Kunduzie".

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH