Pełnomocnik: matka, której odmówiono aborcji rozważa pozew

Matka, która urodziła dziecko z ciężkimi wadami rozwojowymi po odmowie aborcji przez prof. Bogdana Chazana, rozważa wystąpienie do sądu z pozwem.

Jej pełnomocnik mec. Marcin Dubieniecki powiedział, że nastąpi to po zakończeniu śledztwa prokuratury.

- Pozew będzie uzależniony od wyników śledztwa prokuratorskiego, które toczy się nadal w sprawie. Prokuratura będzie musiała zbadać, po złożeniu przez nas wniosków dowodowych, czy zachowanie prof. Bogdana Chazana wypełniło znamiona czynu zabronionego. Dopiero po ewentualnych wynikach tego postępowania będziemy podejmować działania na drodze cywilno-prawnej - powiedział w piątek (4 lipca) PAP Dubienicki.

Prokuratura prowadzi śledztwo od 18 czerwca br. Dotyczy ono "narażenia pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez lekarza szpitala im. Świętej Rodziny w Warszawie w związku z odmową przeprowadzenia zabiegu usunięcia ciąży".

Wcześniej w oświadczeniu przesłanym PAP Dubieniecki podkreślił, że według jego klientów brak podjęcia ze strony Chazana "zdecydowanych i właściwych działań medycznych doprowadził do sytuacji, w której dziecko urodziło się z ciężkimi wadami ośrodkowego układu nerwowego, zniekształceniem twarzoczaszki, z przepukliną oponową, rozszczepem twarzy, masywnym wodogłowiem z zanikiem tkanki mózgowej, brakiem nosa, brakiem powiek i wytrzeszczem jednego oka".

- W obecnej sytuacji dziecko pozostaje pod stałą opieką lekarzy i ma wprowadzone leczenie paliatywne. Nie jest możliwym, aby dziecko mogło egzystować w przyszłości samodzielnie o ile w ogóle będzie żyć. Pozostaje na silnych lekach przeciwbólowych, a rokowania są bardzo złe - napisał.

Dodał, że powyższy stan w ocenie moich klientów jest wynikiem nieuzasadnionego zachowania prof. Bogdana Chazana, który powołując się na ''klauzulę sumienia'' spowodował cierpienie dziecka, jak również zagrożenie życia matki dziecka.

- Ponadto rzeczona klauzula sumienia, na którą powołał się pan profesor nie może rozciągać się na całą działalność szpitala i zakaz wykonania zabiegu usunięcia zagrożonej ciąży przez innych lekarzy - wskazał

W sprawie wypowiedziała się też w piątek (4 lipca) rzecznik praw pacjenta Krystyna Barbara Kozłowska, która prowadzi postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. W TVN24 poinformowała, że jest w stałym kontakcie z kobietą, której odmówiono aborcji.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH