Palacze zapłacą za finansowanie badań w kierunku raka płuc, przeznaczone na to zostaną podatki od papierosów. Posłowie z Sejmowej Komisji Zdrowia chcą, żeby część podatku akcyzowego rząd przeznaczył na profilaktykę zdrowotną. Taki zapis ma się znaleźć w ustawie antynikotynowej, która w marcu będzie głosowana w Sejmie. Nowe prawo weszłoby w życie latem.

– Do 19 lutego musimy poczekać na opinię rządu. Jeśli będzie pozytywna, na najbliższym posiedzeniu komisji naniesiemy poprawki w projekcie ustawy – zapowiada w dzienniku Polska Aleksander Sopliński (PSL), szef podkomisji ds. zdrowia publicznego.

Na profilaktykę raka płuc, astmy oskrzelowej czy choroby wieńcowej przeznaczanych będzie rocznie 0,5 proc. wpływów z podatku akcyzowego od wyrobów tytoniowych. W 2007 roku z tego tytułu budżet państwa wzbogacił się o 13,5 mld zł. Według szacunkowych danych w zeszłym roku do budżetu z akcyzy na papierosy i tytoń do fajek wpłynęło ok. 16 mld zł.Oznacza to, że na programy profilaktyczne i wykrywanie chorób odtytoniowych trafiałoby ok. 80 mln zł rocznie. Pieniądze dostawałyby organizacje pozarządowe prowadzące kampanie antynikotynowe i finansujące badania.

– Programy profilaktyczne cały czas kuleją, a powinny być priorytetem, bo przecież palenie powoduje nie tylko choroby nowotworowe, ale też układu krążenia – mówi dziennikowi dr Bogdan Wojtyniak z Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie.

Raport PZH na temat zdrowia Polaków budzi niepokój. Rak tchawicy, płuc i oskrzeli (spowodowany głównie paleniem papierosów) stanowi największe zagrożenie dla życia Polaków. Z tego powodu w 2006 roku zmarło 21,7 tys. osób. To jedna czwarta wszystkich zgonów na raka. Dla porównania nowotwór jelita grubego zabił 9,6 tys. osób, a rak żołądka - 5,5 tys.

– Rak będzie największym zabójcą w XXI wieku. Szacuje się, że w ciągu 15 najbliższych lat będzie zabijał dwa razy więcej chorych - mówi dr Janusz Meder, prezes Polskiej Unii Onkologii. – Każde zwiększenie nakładów na profilaktykę i wczesne wykrywanie nowotworów to większa szansa na przeżycie dla chorych.

Podobne prawo funkcjonuje m.in. w Finlandii, Portugalii i w kilku stanach USA. Wszędzie przyczyniło się do spadku liczby palaczy. W Polsce liczby te również systematycznie spadają. W połowie lat 70. do nałogowego palenia przyznawało się aż 15 mln Polaków. Teraz pali o połowę mniej, choć nadal po papierosa codziennie sięga co trzeci dorosły mężczyzna i co czwarta kobieta.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH