Problem z leczeniem pełnoletnich w szpitalach przeznaczonych dla dzieci to kolejne pokłosie zmiany wprowadzonej przez Narodowy Fundusz Zdrowia, który opracował nowy sposób finansowania lecznic według tzw. jednorodnych grup pacjentów.

Według tego systemu pacjenci, którzy osiągnęli pełnoletność, powinni przejść pod opiekę oddziałów dla dorosłych, bo "nie pasują" do szpitala dla dzieci.

Wojewódzki Szpital Dziecięcy w Bydgoszczy nie będzie przerywał leczenia swych pacjentów, którzy ukończą 18 lat.

- Nie wyobrażam sobie tego. Leczymy ich latami. Wielu naszych podopiecznych ani myśli szukać sobie nowego specjalisty - przyznaje Danuta Kurylak, dyrektor ds. lecznictwa w Wojewódzkim Szpitalu Dziecięcym. - Wśród dorosłych pacjentów mamy chorych na mukowiscydozę, cukrzycę, wady serca. Trafili pod naszą opiekę, gdy byli dziećmi. Nie można ich tak po prostu odesłać- powiedziała Gazecie Wyborczej.

Dorośli pacjenci, już po ukończeniu 18 lat, bywają także w klinice pediatrii, hematologii i onkologii Szpitala Uniwersyteckiego. Od początku lipca, od kiedy obowiązują nowe zasady rozliczania, lekarze chorych przyjmowali, ale czekali na koniec lipca i pierwsze rozliczenia według JGP.

Na szczęście Narodowy Fundusz Zdrowia złagodził restrykcyjne przepisy w sprawie JGP. Barbara Nawrocka, rzecznik NFZ w Bydgoszczy, twierdzi, że kontynuowanie terapii dorosłych pacjentów w szpitalach dla dzieci będzie możliwe, o ile zgodzi się na to szef regionalnego NFZ.

System JGP przez trzy miesiące jest testowany, ulepszany. Jeśli któryś z przepisów budzi społeczne kontrowersje, najczęściej jest zmieniany na korzyść pacjentów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH