Pacjent oskarża chirurga, że popełnił błąd, wszczepiając mu nieprawidłową zastawkę, a następnie ukrywał ten fakt. Andrzeja R. w ostatniej chwili uratowali kardiochirurdzy ze szpitala MON w Warszawie.

Przeprowadzone badania USG serca wykazały, że zastawka i szew przecieka. Jednak nie zostało to ujawnione w karcie wypisowej.

Podczas konsultacji z doktorem Mirosławem G., ten przyznał, że zastawka cieknie, zapewnił jednak, że przeciek jest mały i się zrośnie. Prawdę o zastawce ujawnił jeden z lekarzy z ul. Wołoskiej. Życie Andrzejowi R. uratowała interwencja lekarzy ze szpitala z ul. Szaserów.

Rzeczpospolita ustaliła, że 28 marca dr G. został przesłuchany w tej sprawie w CBA. W wyjaśnieniach zaprzeczył, by mógł wszczepić tak małą zastawkę dorosłemu mężczyźnie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH