Pacjent odmówił przewiezienia do szpitala; nie był świadomy decyzji

Karetka nie zabrała mężczyzny do szpitala. Ratownicy podejrzewali, że jest pijany, a pacjent podpisał oświadczenie, że nie wyraża zgody na przewiezienie ambulansem. Jak się później okazało miał pękniętego tętniaka, co mogło mieć wpływ na jego zachowanie.

Dziennik Wschodni informuje, że pierwsza karetka, którą wezwał ojciec chorego, nie zabrała go do szpitala, bo stwierdzono, że mężczyzna jest pijany. Dopiero kolejna przewiozła go do szpitala. Badania potwierdziły, że nie był pijany, a ma pękniętego tętniaka. W Klinice Neurochirurgii SPSK4 w Lublinie szczęśliwie przeszedł poważną operację neurochirurgiczną.

Jak tłumaczą specjaliści, pacjenci z tętniakiem mogą zachowywać się nie do końca świadomie (może się np. zdarzyć, że pacjent nie wie, gdzie jest, ale wie, jak się nazywa).

Zdolność podejmowania decyzji przez pacjenta ocenia lekarz na miejscu. Jeśli ma wątpliwości co do takiej zdolności, może wezwać psychiatrę, ale w praktyce to się nie zdarza. Nie ma mechanizmów, które dawałyby lekarzowi kontrolę nad pacjentem. Jego rolą jest informowanie pacjenta o stanie zdrowia, a pacjenta - decydowania o swoim losie.

Więcej: www.dziennikwschodni.pl

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH