Strona www.znanylekarz.pl robi wśród pacjentów, którzy dzielą się na niej swoimi opiniami na temat lekarzy, coraz większą karierę. Choć oceniani protestują, a Naczelna Rada Lekarska uważa ideę za pomyłkę, duże zainteresowanie stroną świadczy o sporym zapotrzebowaniu społecznym na informację o lekarzach i ich kompetencjach.

Z samego województwa łódzkiego ocenionych zostało dotychczas 670 medyków i nowych nazwisk wciąż przybywa. Lekarze, którzy uzyskali pochlebne opinie, nie mają naturalnie powodów do niepokoju, jednak ich koledzy, którym zarzucono opryskliwość, niedokładność i brak profesjonalizmu, znajdują się w zupełnie innej sytuacji. Podkreślają, że nie można zweryfikować, kto stoi za anonimowymi opiniami. Mówią także o nieuczciwej konkurencji.

Marek Wróbel, informatyk z Wrocławia, twórca strony, broni swego dzieła.

- Obecnie odwiedza nas 12 tys. osób dziennie, a miesięcznie do bazy trafia kolejnych 1000 lekarzy - mówi.

Jak zaznacza opinie są weryfikowane w miarę możliwości: - W przypadku tych najbardziej kontrowersyjnych wymagamy zalogowania się. Lekarze mogą się także z nami kontaktować i przedstawić swoją wersję wydarzeń. Uznajemy to wówczas za podstawę do zmiany opinii. Nie łamiemy też ustawy o ochronie danych osobowych, ponieważ podawane na stronie adresy i telefony do gabinetów lekarskich są jawne - przekonuje Marek Wróbel.

- Trudno mieć zaufanie do oceny dokonywanej przez pacjenta w stosunku do profesjonalisty – uważa Tomasz Korkosz, rzecznik Naczelnej Rady Lekarskiej.

Dodaje: Taka ocena jest ona po prostu nieadekwatna. To, czy chory wróci do zdrowia, zależy przecież od wielu czynników, nie tylko od tego, kto go leczy. Ocena pracy lekarza powinna być dokonywana przez sąd lekarski, na bazie przesłanek klinicznych i prawnych.

Rzecznik NRL podkreśla, że Rada nie zamierza podejmować żadnych działań wobec strony Marka Wróbla.

- Jesteśmy nią wprawdzie zdegustowani, ale mamy świadomość, że zrobilibyśmy jej tylko reklamę. Naszą kontrpropozycją jest pomysł publikowania na stronach izb lekarskich informacji o ukaranych lekarzach. Mamy nadzieję, że uda się go zrealizować - tłumaczy Tomasz Karkosz.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH